“DALL-E mini” – czyli sztuczna inteligencja, która stworzy, co zechcesz

Jakub Kozakiewicz
Jakub Kozakiewicz 36 wyświetleń
2 min czytania
"Surfujący Shrek" stworzony w DALL·E Mini

DALL-E mini“, tudzież “Craiyon“, to przeglądarkowy system, który utworzy dosłownie wszystko; od Yody na motocyklu, po Picasso w toalecie.

W internecie zahuczało, gdy pojawiła się możliwość tworzenia abstrakcyjnych grafik poprzez kilka kliknięć. Wyścig, kto zrobi najgłupsze, a przez to najśmieszniejsze połączenie, cały czas trwa. Wśród najciekawszych ujrzymy chociażby “palącego nuggetsa” czy “Darth Maula na paraolimpiadzie”.

Skąd pomysł?

Oryginalnie “DALL-E” zostało opracowane przez firmę OpenAI. Dwójce programistów, Borisowi Daymie i Pedro Cuence, spodobało się to na tyle, że owy pomysł skopiowali i uczynili bardziej dostępnym dla masy. Tak właśnie powstało “DALL-E mini”, które aktualnie zmienia nazwę na “Crayion”, by nie budzić zbędnych skojarzeń z oryginalnym systemem.

Jak to właściwie działa?

“DALL-E Mini” chociaż brzmi skomplikowanie, to działa zadziwiająco prosto.

Wystarczy wpisać wybrane przez nas hasło w pole tekstowe, a następnie kliknąć przycisk “generuj”. Po chwili czekania ukaże nam się siatka złożona z dziewięciu wygenerowanych obrazów. Niestety nie wszystko jest tak kolorowe, program ma duże problemy z odwzorowywaniem twarzy, więc często obraz może wyglądać nieco chaotycznie.

Jak dobra jest sztuczna inteligencja?

DALL-E Mini” nie każde hasło zamieni w dzieło sztuki.

Często z naszego hasła może wyjść obraz na tyle nie trzymający się kupy, że ciężko powiedzieć, że o to właśnie nam chodziło. Wszystko jednak sprowadza się do tego, że istnieje również druga strona medalu, a naszym celem jest odkryć w tym systemie coś pięknego.

Boris Dayma, który trenował sztuczną inteligencję, mówi: “AI jest lepsze w abstrakcyjnych malunkach, nieco gorzej radzi sobie z twarzami. Krajobraz pustyni jest dosyć ładny. Szkic Dolly Parton wygląda, jakby miał zjeść twoją duszę. Paul McCartney jedzący jarmuż zabierze ci kilka lat życia.”.

W każdym razie, model dalej jest ściśle trenowany i może z czasem zostać dopracowana. Sztuczna inteligencja działa trochę jak człowiek – potrzebuje czasu, by w pełni rozwinąć skrzydła.

Od siebie dodam, że czasami trzeba się postarać, by znaleźć odpowiednią kombinację. Moje hasła takie jak: “Hobbit na zawodach K1” czy “Mario zjadający Bowsera” wychodziły raczej marnie, ale wciąż warto próbować.

Najciekawsze “malunki”:

obrazek stworzony przez sztuczną inteligencję Dall-e mini/craiyon
“Grupa obcych przy wieży Eiffla”
“Darth Maul na paraolimpiadzie”
“Królowa Elżbieta z bazooką”
“Yoda złapany na kradzieży”

Więcej tego typu abstrakcyjnych obrazków możecie obejrzeć na subreddicie “weirddalle” czy twitterze “DALL-E miniPics.

Podziel się artykułem
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x