Deborah de Robertis muzeum
Deborah de Robertis podczas jednego ze swoich muzealnych przedstawień | Materiał prasowy
in ,

WTF?!WTF?! SUPER!SUPER! LOLLOL SMUTNESMUTNE

Deborah de Robertis oskarżona. Czym różni się wagina na obrazie czy fotografii od tej namacalnej?

Deborah de Robertis 18 października stawiła się w sądzie, gdzie musiała tłumaczyć się z tego, że we wrześniu prezentowała publicznie swoją waginę pod obrazem Mona Lisy w Luwrze.

Performerka została zamknięta przez policję na 72 godziny przed rozpoczęciem rozprawy. Nie było to jej pierwsze aresztowanie. Prawnicy Luwru wnieśli do sądu o zakaz wstępu do galerii oraz nakaz usunięcia wszystkich jej zdjęć z występów z sieci. To trochę tak, jakby sztuka cenzurowała sztukę.

Deborah de Robertis jest stałą bywalczynią muzeów, a niektórzy muzealnicy pewnie znają jej łechtaczkę na pamięć.

Zajście możecie obejrzeć na materiale wideo. Poraża niesamowita agresja ochrony muzeum. Kobieta z ochrony rzuciła się na Deobrah wręcz z zoologiczną wściekłością. Niewiele brakowało, żeby doszło do tragedii. Jednak to Deborah została skazana na 35 godzin prac społecznych za agresywne zachowanie.

Przy takich okazjach każdorazowo zadaje sobie pytanie: dlaczego? Czy naprawdę golizna w sztuce klasycznej jest bardziej wartościowa niż ta powszednia? Może coś jest nie tak z nagością, jako taką? A jeśli tak, to dlaczego dzieła nierzadko uprzedmiotawiające nagość czy naszą seksualność, wiszą po galeriach? Równie dobrze można wytoczyć sprawę muzeum, w którym Deborah de Robertis prezentowała swoją waginę. Mój wniosek jest taki, że wielbimy się w podwójnych standardach.

Nie będę odnosił się nadto do jednego z jej sloganów, czyli próby zmienienia patrzenia na historię sztuki, bo przeszłość pozostaje przeszłością.

Za to Deborah mówi między innymi o depolityzacji jej narządów płciowych i to jest najbardziej interesujące. Chociaż przyznaję, że gdy to przeczytałem, najpierw trochę mnie to rozbawiło, ale po chwili doszedłem do wniosku, że coś jest w jej słowach. Nasze narządy płciowe są poddane restrykcjom, które na dobrą sprawę równają je z narzędziem zbrodni. Nawet wtedy, kiedy nikomu nie robią krzywdy.

Źródło: ArtNet

Dodaj nas do ulubionych

Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić nasz Facebook, Twitter bądź Instagram. Zachęcamy też do subskrypcji naszego kanału RSS na Feedly lub Google News. Napisz na [email protected], jeśli masz jakieś uwagi.

Komentarze

Dodaj komentarz

Avatar

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Thor: Ragnarok recenzje

Thor: Rangnarok oceniony znakomicie! Jak wypadł na tle innych produkcji Marvela?

mjolnir sklep młot thor

Młot jak w Thor: Ragnarok? Ty też możesz mieć własny Mjolnir. Sprawdź, gdzie najlepiej kupić