Disney zwalnia ludzi z 21st Century Fox. Nie tylko Fox 2000 pójdzie pod nóż po przejęciu
21st Century Fox i The Walt Disney Company (źródło: Wikipedia; edycja: Popkulturyści)
in ,

Disney zwalnia ludzi z 21st Century Fox. Nie tylko Fox 2000 pójdzie pod nóż po przejęciu

Pierwszym negatywnym efektem przejęcia 21st Century Fox przez The Walt Disney Company jest zamknięcie studia Fox 2000. Bez ofiar obyć się nie mogło.

Można było zakładać, że tak to będzie wyglądało – powiedział jeden ze zwolnionych pracowników Foxa, dodając – Jednak nic cię nie przygotuje na to, gdy to się naprawdę wydarzy.

Wiedzieliśmy na długo przed oficjalnym domknięciem przejęcia aktywów 21st Century Fox przez The Walt Disney Company, że firmę czekają cięcia, reorganizacja i migracja niektórych struktur firmy. Pierwszą ofiarą przejęcia jest jedno ze studiów filmowych. Spodziewałem się, że zasoby ludzkie lub samo Fox 2000 zostanie połączone z innym studiem filmowym, ale nie, że Disney zamknie firmę. Jednak zwolnienia i likwidacje niektórych biznesów były nieuniknione. Chociaż powstały tam takie perełki jak prześwietny Podziemny krąg czy Twój Simon to ostatecznie wygrała matematyka.

Jakkolwiek pewne zaskoczenie jest. Wcześniej zaznaczano, iż firma prowadzona przez Elizabeth Gabler zostanie na pokładzie poszerzonego Disneya. To jasno wskazuje, że nikt nie powinien dziś czuć się bezpiecznie. Mimo wszystko trzeba oddać pokłon firmie prowadzonej przez Boba Igera, że nie chce wprowadzać terroru zwolnień i pracownicy zamkniętych firm jeszcze przez wiele miesięcy będą otrzymywać wypłaty, by w tym czasie mogli spokojnie poszukać nowego zatrudnienia.

Z posadą pożegnało się także kilka wpływowych person w 21st Century Fox. Ze stołka spadł szef krajowej dystrybucji Chris Aronson, szef dystrybucji zagranicznej Andrew Cripps oraz Tony Sella zajmujący się zarządzaniem treściami i Greg Meidel prezes Twentieth Television. To jasno wskazuje, że Disney stawia na sprawdzoną dystrybucję i produkcję (czytaj: swoją). Tym samym możemy się spodziewać bolesnych połączeń dublujących się działów w segmencie kinowym i telewizyjnym, nie niszcząc przy tym zdrowych struktur 20th Century Fox, National Geographic i FX.

Kto będzie następny? To pytanie chodzi mi po głowie i pewne typy już mam.

Twórcy Epoki lodowcowej pod nóż? Jeszcze nie.

Znamienne było już to, że na stronie internetowej skierowanej dla osób szukających pracy w 21st Century Fox nie było żadnych ofert pracy w Fox 2000. Jeśli to jest jakiś wyznacznik, to na razie studio Blue Sky Studios powinno czuć się bezpiecznie, gdyż praca tam idzie pełną parą i ciągle poszukiwani są specjaliści. Jakkolwiek ciężko przewidzieć jak długo przetrwa. Disney ma w portfolio dwa znaczące studia tworzące wysokobudżetowe animacje. Ponadto firma ma chyba nadwyżkę specjalistów, ponieważ kilka miesięcy temu robiła czystki u siebie. Wtedy pod nóż poszło studio Disneytoon Studios, które z nielicznymi wyjątkami, zajmowało się przeważnie niskobudżetowymi filmami.

Za istnieniem Blue Sky Studios przemawia przede wszystkim fakt, że firma ma na koncie kilka sukcesów artystycznych i komercyjnych. To tam powstała Epoka lodowcowa czy Rio. Jednak ich ostatni film Ferdynand, pomimo dobrego przyjęcia i nagród branżowych, jeśli zarobił to niewiele. Być może Bob Iger trzyma rękę na pulsie i czeka na wyniki nadchodzących filmów, które nieco podciągnie magia marketingu Disneya. Na ten rok Blue Sky Studios przygotowało Tajnych i fajnych, a w kolejnych latach zobaczymy Nimonę oraz Fostera.

Mimo to zakładam, iż niektóre działy funkcjonujące w ramach 20th Century Fox Animation zostaną niedługo odchudzone.

Część FoxNext nie jest w stylu Disneya.

Ciężko powiedzieć, co będzie z FoxNext. Myślę, że firma zostanie podzielona na dział przydatny i ten niepasujący do strategii firmy. Spółka zajmuje się produkcją gier i interaktywnymi rozwiązaniami skierowanymi dla parków rozrywki, a Bob Iger zasłynął tym, że niedługo po tym, gdy został prezesem, wyciął w pień cały segment zajmujący się w Disneyu elektroniczną rozrywką. Podobnie było po przejęciu Lucasfilm. Nie było brania jeńców i sentymentów podczas zamykania LucasArts. Firma z olbrzymimi tradycjami została wysadzona w kosmos bez zająknięcia. Powiedzmy. Bo zostało kilku pracowników, którzy zajmują się najpewniej głównie odbieraniem telefonów, a spółka jest utrzymywana przy życiu wyłącznie ze względów licencyjnych. Jednak nic nie tworzy i pewnie już nie stworzy.

Ofiary w FoxNext upatrywałbym, ale tylko w dziale gier. Disney słynie ze swoich niesamowitych parków rozrywki i wydaje mi się, że specjaliści z tej dziedziny odnajdą się w nowym Disneyu. Chociaż niekoniecznie pod banderą dotychczasowego pracodawcy.

Po co Disneyowi reklamy TrueX?

Interesującym nabytkiem jest TrueX, czyli startup zajmujący się interaktywną reklamą w nowych mediach, ale ta firma nie wygląda na coś, co byłoby oczkiem w głowie Boba Igera. Jest relatywnie mała, więc nie pochłania wielkich środków, ale spodziewałbym się odsprzedania, uwolnienia ze struktur lub stworzenie z TrueX przybudówki do czegoś większego, co już w Disneyu funkcjonuje i działa w podobnym segmencie. Firma może nie zniknąć z portfolio, jeśli przysłuży się w budowaniu narzędzi reklamowych nie tylko na zewnątrz, ale przede wszystkim dla innych spółek zależnych Disneya. Bo nie sądzę, że rzeczy zostaną po staremu i pozwoli się ludziom z TrueX czarować prezesa reklamami, które zmuszają użytkownika do wybrania jednej z opcji lub odczekania 30 sekund – w uproszczeniu tym się zajmują obecnie.

Nie wróżę też przyszłości ZeroDay Fox.

Firma zajmująca się produkcją filmów i seriali skierowanych na streaming, nie odnotowała jeszcze żadnego znaczącego sukcesu, a jej nadchodzący dokument Mother Truckers najpewniej nie będzie wyjątkiem. Zaskoczeniem jest dla mnie to, że tego studia nie zamknięto przed Fox 2000.

Co z Fox Home Entertainment?

Ta firma i kilka podobnych najpewniej przestanie funkcjonować i zostanie wchłonięta w jakieś formie do struktur Disneya. Przy czym zapewne nie obędzie się bez dużych zwolnień, bo w tym przypadku stanowiska mocno by się dublowały.

Boom! Studios – po co im więcej komiksów?

Boom! Studios to byłby świetny nabytek, gdyby nie fakt, że Disney jest w wydawnictwie udziałowcem mniejszościowym. Dwa lata temu Fox kupił za 10 milionów dolarów duży, ale jednak mniejszościowy udział w firmie. Disney zachowa firmę pod warunkiem, że Boom! Studios będzie chciało się dzielić licencjami w pierwszej kolejności ze swoim najbliższym partnerem. Idealnym rozwiązaniem byłoby zdobyć udział większościowy. Disney w przypadku tej relatywnie małej firmy jest w dziwnej pozycji. Z jednej strony nie może jej wysadzić w powietrze, a z drugiej głupio byłoby się z niej wycofywać w momencie, w którym historie komiksowe są gorącym towarem.

Kilka firm jest nie do ruszenia.

Zapewne przetrwają najmocniejsze grupy produkcyjne Foxa, ale już oddziały międzynarodowe firma będzie chciała połączyć. To prawdopodobnie czeka firmy Disneya i Foxa w Polsce. Najpewniej po jakiś zmianach i cięciach, ale bezpiecznie powinno czuć się studio filmowe 20th Century Fox (nazwa firmy jest wydzierżawiona na 7 lat), Fox Searchlight, Star India (ze studiem filmowym i włączeniem do struktur The Walt Disney Company India Private Limited), National Geographic (Nat Geo Wild to chyba ulubiony kanał mojej dziewczyny – niech się nie ważą tu kombinować!), FX oraz Hulu, w którym Disney będzie chciał odkupić pozostałe 40% udziałów.

Najpewniej Disney będzie kontynuował współpracę z Regency Entertainment, w którym jest obecnie mniejszościowym udziałowcem. Tam powstały takie produkcje jak Bohemian Rhapsody, Big Short, Zniewolony, Wdowy czy Zaginiona dziewczyna. Dystrybucja ich filmów może być bardzo ważnym elementem nowej strategii kinowej Disneya.

Zwolnienia nie są niczym dziwnym.

Jednak Disney przeprowadza ostrzejsze porządki w porównaniu z tym, co siedziało po przejęciu Time Warnera przez AT&T. Wtedy po przekształceniu firmy w WarnerMedia, zwolnienia nie były tak palące, a firmy zależne zamykano w kilkumiesięcznych odstępach. Pod nóż poszły, chociażby streamingi DramaFever oraz FilmStruck. Echo zmian ciągnie się za firmą do dziś, gdyż niedawno ze stanowiska prezesa HBO zrezygnował Richard Plepler, który nie mógł zdzierżyć nowej wizji firmy, której kształt nakreślano w głównych strukturach WarnerMedia i AT&T.

Przed przejęciem 21st Century Fox zakładano, że pracę straci przynajmniej 4000 osób. Ta liczba jest bardzo realna.

Źródło: Variety 1, 2, 3, 4

Co o tym myślisz? Daj znać w komentarzu. Nie zapomnij też polubić nas na Facebooku i dodać do RSS lub bezpośrednio na Feedly. Jesteśmy także na Twitterze i Wykopie. Możesz również wesprzeć nas przez PayPal i zadać pytanie przez e-mail!

premiery tygodnia netflix hbo go prime video kino kina 13 2019

Premiery tygodnia #13/2019 – co obejrzeć na Netflix, HBO GO, Prime Video i w kinach?

Zaginięcie Madeleine McCann recenzja serial dokumentalny netflix
7/10

Zaginięcie Madeleine McCann – sezon 1 – recenzja kryminalnego serialu dokumentalnego Netflixa