Dom grozy: Miasto Aniołów sezon 2
"Dom grozy: Miasto Aniołów" nie wróci z drugim sezonem
in

SMUTNESMUTNE

“Dom grozy: Miasto Aniołów” wróci z drugim sezonem?

“Dom grozy: Miasto Aniołów” to spin-off zakończonego po trzech sezonach “Domu grozy”. Nowe widowisko nie przetrwa tak długo.

Showtime podjęło decyzję o zakończeniu serialu “Dom grozy: Miasto Aniołów” po pierwszym sezonie. Produkcja, której akcja rozgrywa się w Los Angeles w drugiej połowie lat 30. poprzedniego wieku, nie straszyło, miało momentami dziwaczną narrację i wyskoczyło ze zbyt wieloma wątkami naraz. Jakkolwiek można było uszczknąć gdzieniegdzie pewnego uroku, któremu widowisku nie brakowało. Momentami można było nawet stwierdzić, iż jest to serial z tych tak złych, że aż można go nazwać dobrym.

Serial zebrał cięgi wśród widzów i krytyków

“Dom grozy: Miasto Aniołów” nie spotkał się z wielkim uznaniem widzów. Na Filmwebie widzowie wystawili widowisku zaledwie 5,8/10. Na IMDB serial ma się niewiele lepiej i tam jego ocena to 6/10. Sezon zdobył nieco większe uznanie wśród krytyków, którzy na Rotten Tomatoes dali produkcji 6,84/10.

“Dom grozy: Miasto Aniołów” miał groźnie niską oglądalność

Również wyniki oglądalności były nieciekawe. Jeśli popatrzeć wyłącznie na wyniki oglądalności na Showtime bez odtworzeń na urządzeniach DVR i w zestawieniu z innymi tegorocznymi produkcjami, to mamy do czynienia z jedną ze słabszych produkcji stacji. “Dom grozy: Miasto Aniołów” oglądało średnio 348 tysięcy osób.

Ostatni sezon skasowanego “Raya Donovana” oglądało średnio 932 tysiące widzów, a finałowy sezon “Homeland” zbierał 834 tysiące widzów. Dobry wynik osiągnął również dziesiąty finał “Shemeless”, który zgromadził 847 tysięcy widzów. Z kolei “Billions” odnowiono pomimo tego, iż serial ma spory budżet, a przed ekranami siadało 609 tysięcy osób, które wróciły, by śledzić piąty sezon. Podobnie rzecz się ma z “Miastem na wzgórzu”, którego premierowy sezon to średnio 492 tysięcy widzów na odcinek. Dla porównania największy hit stacji, czyli “Dextera”, oglądało 2,360 miliony widzów, a trzeci sezon “Domu grozy” 578 tysięcy widzów.

Ciekawostką jest, że “Jak zostać Bogiem na Florydzie”, to serial, który zebrał nieco lepsze oceny, ale śledziło go zaledwie 185 tysięcy widzów. Mimo to został odnowiony na drugi sezon.

Wysoki budżet nie pomógł, a być może nawet pogrzebał drugi sezon

Kolejnym problemem “Domu grozy: Miasto Aniołów” jest spory budżet. Chociaż efekty specjalne niekoniecznie, a na pewno nie zawsze zostały sprawnie i trafnie wykorzystane, to 10-odcinkowy sezon kosztował niemało, bo aż 98,9 milionów dolarów. Za podobne pieniądze HBO wyprodukowało trzeci sezon “Westworld”.

Po zebraniu tych wszystkich informacji raczej nie powinno nikogo dziwić, że Showtime nie czuło wielkiej potrzeby, by kontynuować serial stworzony przez Johna Logana.

Będziecie tęsknili za “Domem grozy: Miasto Aniołów” czy serial przestaliście oglądać tak szybko, jak zaczęliście?

W Polsce serial “Dom grozy: Miasto Aniołów” możecie oglądać w serwisie HBO GO>>

Źródło: Variety

Znajdź nas na Facebooku

Dariusz Filipek

Napisał Dariusz Filipek

Redaktor naczelny. Przez lata nieszczęśliwie związany z e-commerce. Ogląda, czyta, słucha, pisze, rysuje, ale nie zatańczy. Publikował na łamach serwisów różnych i różniastych.

coś the thing frozen hell john carpenter blumhouse

Nowe “Coś” kolejny raz zabierze nas do zamarzniętego piekła, ale będzie to zupełnie nowe piekło

Nawiedzony dwór w Bly serial netflix

“Nawiedzony dwór w Bly” przestraszy widzów Netflixa jesienią