film shazam! recenzja dc opinia online
9/10
Recenzja filmu Shazam! (źródło: Warner Bros.; edycja: Popkulturyści)
in ,

SMUTNESMUTNE SUPER!SUPER! SZOKSZOK LOLLOL WTF?!WTF?!

Shazam! – recenzja filmu superbohaterskiego DCEU

Ktoś w zarządzie Warner Bros. i DC Entertainment w końcu poszedł po rozum do głowy i zadał sobie bardzo ważne pytanie: czy tuż przed premierą Avengers: Koniec gry świat potrzebuje superbohaterskiego kina na smutno, czy lepiej zostawić tę niszę Batmanowi i wyprodukować coś, o zgrozo, lżejszego w tonie i weselszego, jak Aquaman? Trauma z przeszłości jest dobrym punktem wyjścia dla historii o herosach i ich antagonistach, bo to działa i dobrze się sprzedaje.

Shazam! również na tym bazuje. Billy Batson (Asher Angel) większość życia spędził w rodzinach zastępczych albo na ulicy. W skomplikowany i nieco zabawny sposób próbuje odnaleźć matkę, którą ostatni raz widział w wesołym miasteczku. Miał wtedy trzy lata. Niekonwencjonalne próby odnalezienia mamy powodują jego częste konflikty z prawem, przez co nigdzie nie zagrzał miejsca. W końcu trafia do kolejnej rodziny, w której wszystkie pięcioro dzieciaków też jest adoptowanych. Dzieli pokój z Freddiem (Jack Dylan Grazer), gadułą z niesprawną nogą, zakręconym na punkcie superherosów. Przy kolejnym starciu Freddiego ze szkolnymi zakapiorami Billy decyduje się mu pomóc. Podczas ucieczki metrem spotyka maga, który po latach walki ze złem opada z sił i szuka godnego następcy. Widzieliśmy to w zwiastunie – Billy wypowiada magiczne słowo i przeistacza się w rosłego osiłka w zabawnym kostiumie. A to ledwo początek śmieszkowania.

Tak, będziecie się śmiać na filmie od DC, i to często

Zachary Levi idealnie odgrywa nastolatka w dorosłym ciele, a Jack Dylan Grazer przezabawnie mu mentoruje. Film stawia na głowie schemat mistrz-uczeń, a scenarzyści wciskają żarty, gdzie tylko się da i wszystkie z tych gagów działają aż miło. Jest tu sporo komediowej dynamiki rodem z Deadpoola, ale przystrzyżonej do niższej kategorii wiekowej. Bez obaw można zabrać na Shazam! nieletnie potomstwo. Może nawet wypada. Dziecięca część obsady błyszczy i wróżę tym dzieciakom przyszłość w branży. Zastępczy rodzice i ich pełna chata nadają filmowi emocjonalnej wagi i powagi.

Shazam! (Warner Bros.)
Shazam! (Warner Bros.)

Shazam! jest świetnie napisany

Scenarzyści bardzo udanie stosują patent strzelby Czechowa i żaden z jej wystrzałów nie jest kapiszonem. Pod tym względem wszystko jest dopieszczone i całkiem nienachalnie przygotowuje widzów na rozszerzenie filmowego uniwersum DC. Autorzy poszli trochę na skróty z genezą Thaddeusa Sivany, antagonisty granego przez Marka Stronga. Jednak głowę mam nie tylko od noszenia czapki i okularów, więc pomimo dużego przeskoku czasowego nic mi tu nie zgrzytało. Strong ma posturę i aparycję idealną do takiej roli. A jeśli kiedykolwiek ktoś w Hollywood wpadnie na pomysł przeniesienia na ekran Ślepowidzenie Petera Wattsa (chyba mojej ulubionej powieści sci-fi) – tu jest wasz Jukka Sarasti. Nie dziękujcie.

DCEU nabiera kształtów i rozpędu. Aquaman i Wonder Woman zarobili w kinach konkretne sumy i Shazam! prawdopodobnie czeka to samo. Niech decydenci zostawią smutny, mroczny ton opowieściom o alter ego Bruce’a Wayne’a. Sceny po napisach sugerują, że Liga Sprawiedliwości nie powiedziała ostatniego słowa. Jednak nie każdy z jej członków musi być odzianym w czerń, dręczonym przez weltschmerz, zamaskowanym mścicielem.

Oglądaj film Shazam! w serwisie Chili >>

Dodaj nas do ulubionych

Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić nasz Facebook, Twitter, Reddit bądź Instagram. Zachęcamy również do subskrypcji naszego kanału RSS na Feedly lub Google News. Piszcie na [email protected], gdybyście mieli jakieś pytania lub sugestie.

Recenzja filmu Shazam! (2019)
9/10
9/10

Werdykt

Warto!

Napisał Wojciech Lenc

Oglądam obrazy o schodzeniu i nie boję się o tym mówić do kamery.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

wilkołak polski film recenzja horror 2019
9/10

Wilkołak – recenzja polskiego filmu grozy

Netflix Turcji tanie konta przekręt

Tanie konta Netflixa z Turcji tracą sens. Netflix chyba znalazł na nie bat