Good Girls sezon 1 recenzja serial netflix
6/10
Good Girls (źródło: Netflix/NBC; edycja: Popkulturyści)
in

SUPER!SUPER! SMUTNESMUTNE

Good Girls – sezon 1 – recenzja serialu kryminalnego komediodramatu

W Good Girls trzy zdesperowane kobiety wpadają na genialnie głupi plan. Problemy finansowe chcą rozwiązać napadem. To nie skończy się dobrze.

Bohaterki serialu Good Girls mają sporo na głowie. Są zdradzane, zmęczone, marginalizowane, mają od groma kłopotów osobistych i finansowych. W swojej desperacji znajdują jedyne sensowne rozwiązanie problemów, czyli napad na supermarket.

Zanim włączyłem pierwszy odcinek Good Girls, spodziewałem się, że nie będzie to nic nadzwyczajnego i już teraz odnotuję, że miałem racje. Dałem się namówić na seans, uwiedziony obietnicą kryminalnego komediodramatu o kobietach po czterdziestce, które w trudnych dla siebie czasach podejmują przedziwną decyzję. Widowisko wypełniono interesującymi nazwiskami w rolach głównych, co było dodatkową zachętą. Ostatecznie dostałem to, czego oczekiwałem. Lekką, rozrywkową, momentami zabawną i bardzo naiwną historię.

Trzy bohaterki, trzy zmartwienia i jedno rozwiązanie.

Przyjaciółki obracają się w różnych środowiskach, ale kiedy niemal w tym samym czasie spadają na nie problemy, postanawiają wspólnie stawić im czoło. Głównodowodzącą jest zdradzana przez męża Beth. Bohaterka, w którą wcieliła się znana z Mad Men Christina Hendricks, gra starszą siostrę Annie (Mae Whitman) toczącą bój o prawa do opieki nad dzieckiem. Z kolei problem Ruby (Retta) jest największy, gdyż pilnie potrzebuje gotówki na leczenie córki.

Good girls recenzja
Trzy bohaterki są ze sobą na dobre i na złe. I zawsze wtedy, kiedy przydarzy im się coś dobrego, rzeczy momentalnie się komplikują (źródło: NBC/Netflix)

Tym samym organizują napad na sklep, w którym pracuje Annie. To sprawia, że niedługo cieszą się pieniędzmi, gdyż trafiają na celownik gangsterów, którym w ekspresowym tempie muszą zwrócić pieniądze. Cena jest wysoka, bo za niesubordynację mogą zapłacić najwyższą cenę. A my obserwujemy, jak kobiety radzą sobie z kolejnymi problemami i pakują się co rusz z deszczu pod rynnę. Pomysłowość scenarzystów praktycznie nie zna granic. Momentami jadą tak ostro po bandzie, że przeginają.

Good Girls to nie jest komediodramat kryminalny, który odmieni Wasze życia, ale nie udaje, że jest czymś więcej, niż jest faktycznie. I taką szczerość szanuję.

To również nie widowisko z tych najmądrzejszych, ale zżyłem się z bohaterkami. Za co należą się brawa aktorkom, nierobiącym niczego nadzwyczajnego na ekranie, ale miło śledzi się ich dramaty i radości, a przede wszystkim chemię między nimi. Nie jest to też serial najzabawniejszy, jednak kilka razy się uśmiechnąłem. I chociaż realizacyjnie także daleko mu do mistrzostwa świata, to nie ma się też do czego szczególnie przyczepić. Ponadto nie jest to soczyście napisana historia, aczkolwiek da się to przeżyć, jeśli zależy Wam przede wszystkim na obserwowaniu rozrywkowego i dosyć specyficznego ujęcia tego, co można nazwać girls power. Ich kryminalne przygody są tak szalone, że nawet wtedy, kiedy kompletnie nie wierzycie w to, co się dzieje na ekranie, wybaczacie twórcom, bo to po prostu przyjemnie się ogląda.

Serial Good Girls Netflix
Dobre dziewczyny robią złe rzeczy, żeby nie pójść na dno (źródło: NBC/Netflix)

Good Girls tak daleko do Wielkich kłamstewek, jak Rodzinie Warrenów do Dochodzenia. Jednak jeśli odnajdziecie trochę siebie w jednej z bohaterek, to możecie popłynąć i prawdopodobnie polubić to widowisko. Zdecydowanie nie jest to produkcja dla wszystkich, ale nie można jej odmówić lekkości i uroku. Kobiecego uroku, który trafi przede wszystkim właśnie do kobiet.

Serial Good Girls w serwisie Netflix >>

Co o tym myślisz? Daj znać w komentarzu. Nie zapomnij polubić nas na Facebooku i dodać do RSS lub bezpośrednio na Feedly. Jesteśmy także na Twitterze i Wykopie. Możesz również wesprzeć nas przez PayPal i zaproponować własny temat.

Recenzja serialu Good Girls (sezon 1) (2018) (USA: NBC; Polska: Netflix)
6/10
6/10

Werdykt

Nie jest to produkcja dla wszystkich, ale nie można jej odmówić lekkości i uroku.

Detektyw sezon 3 recenzja serial hbo go
7/10

Detektyw – sezon 3 – recenzja serialu kryminalnego HBO

Śmierć nadejdzie dziś 2 film slasher recenzja
7/10

Śmierć nadejdzie dziś 2 – recenzja sequela pokręconego slashera