“Hawkeye” jest bojkotowany przez część fanów

Dariusz Filipek
Dariusz Filipek 24 wyświetleń
3 min czytania

“Hawkeye” trafia w punkt i z odcinka na odcinek zyskuje coraz większą sympatię widzów oraz krytyków. Jednak kolejny raz okazuje się, że nie wszystko złoto, co się świeci.

CZYTAJ WIĘCEJ O:
HAWKEYE / MARVEL / DISNEY+

Za chwilę na Disney+ trafi czwarty odcinek serialu “Hawkeye” i zostaną jeszcze zaledwie dwa do końca sezonu. Jakkolwiek są tacy, którzy twierdzą, że serialu nie oglądają, chociaż słyszeli o nim wiele dobrego. Protestują w ten sposób przeciwko temu, jak Marvel Studios potraktowało pracę artysty, bez którego ten serial nie byłby tym, czym jest.

Chodzi o Davida Aję, który był głównym artystą komiksowej serii “Hawkeye” pisanej przez Matta Fractiona. Nadał opowieści wizualny sznyt, który przyciągnął wielu czytelników. Jego zabawy kadrem i sposób narracji sprawiły, że komiks wyróżniał się na tle innych historii spod szyldu Marvel Comics w czasie, gdy był wydawany.

Twórcy serialu oraz osoby odpowiedzialne za promocję widowiska żywo inspirowali się pracą Aji. Na Twitterze i w innych serwisach społecznościowych udostępniono sporo przykładów na to, jak serial czerpie z komiksu z 2012 roku. Wiele wpisów zawiera esencję tego, jak praca artysty została przełożona na serial — jedną z okładek komiksu i plakat promocyjny serialu.

Nie ma nic zdrożnego w tym, że adaptując komiks twórcy filmów czy seriali posługują się źródłem. Wręcz należy to robić. Jednak w tym przypadku fani historii obrazkowej mają za złe Marvelowi, że chociaż firma wydaje po 100-kilkadziesiąt, a nierzadko po kilkaset milionów dolarów na produkcję swoich widowisk, kolejny raz zapomniano o artystach, bez których ci wszyscy superbohaterzy nie mieliby racji bytu. David Aja przyznał, że nie dostał z tytułu produkcji serialu nawet złamanego centa.

Część fandomu postanowiła zaprotestować i w ramach sprzeciwu fani komiksu zarzekli się, że nie będą oglądali serialu, dopóki Aja nie zostanie odpowiednio wynagrodzony.

Za pracę nad komiksem artysta, oczywiście, otrzymał wynagrodzenie i teraz Marvel jest właścicielem wszystkiego tego, co dla firmy stworzył. Jakkolwiek wykorzystywanie jego pracy w późniejszym dziele, mogłoby być symbolicznie uhonorowane przynajmniej w ramach przyzwoitych relacji pomiędzy artystą a korporacją.

1964 rok

Hawkeye pierwszy komiks

Hawkeye ma już 57 lat

Bohater pojawił się pierwszy raz w komiksie “Tales of Suspense” w 1964 roku.

2011 rok

hawkeye w filmie thor

Jeremy Renner zagrał Hawkeye’a w “Thorze”

Pierwszy raz Jeremy’ego Rennera jako Hawkeye’a zobaczyliśmy w “Thorze” z 2011 roku. Rok później powtórzył swoją rolę w filmie “Avengers”.

2012 rok

hawkeye komiks panele

Matt Fraction i David Aja wzięli się za “Hawkeye’a”

Hawkeye nie miał wielkiego szczęścia do solowych serii komiksowych. Jednak to, co światu pokazał Matt Fraction, głównie współpracując z Davidem Ają, sprawiło, że czytelnicy pokochali ten komiks.

2021 rok

Hawkeye dostał własny serial

Hawkeye dostał własny serial

W serialowym “Hawkeye’u” znajdziecie dużą część DNA komiksów Fractiona i Aji.

W Marvel Comics dziś ciężko znaleźć głośne nazwiska jak przed laty. Większość najwybitniejszych twórców ucieka do tworzenia historii niezależnych. Praca na własne konto może przynieść na dłuższą metę o wiele większe korzyści od tworzenia na zlecenia Marvel Comics. Jeśli historia spodoba się czytelnikom, to scenarzyści i artyści mogą liczyć na większe profity, aniżeli wielcy wydawcy mogliby im kiedykolwiek zaproponować. Ponadto w razie sprzedaży praw do adaptacji w ciągu jednego dnia mogą zostać się milionerami. W Marvel Comics dla artysty jest to praktycznie niemożliwe.

David Aja chciałby mniej uznania, a więcej pieniędzy

Źródło zbliżone do Business Insidera powiedziało, że Aja zostanie opłacony. Sam zainteresowany powiedział, że chciałby żyć w świecie, w którym twórcy, którzy zdefiniowali tych wspaniałych bohaterów, otrzymali sprawiedliwą rekompensatę za pot, krew i łzy, które włożyli w te historie. Ponadto dodał, iż branża, w której pracuje, mogłaby sobie radzić lepiej.

W Polsce serialu i tak nie obejrzymy legalnie, więc możemy dołączyć się mimowolnie do tego protestu.

“Hawkeye” i większość produkcji Marvela są dostępne na Disney+, którego niestety wciąż nie możemy subskrybować w Polsce. Jednak dzięki usłudze Pure VPN możecie uzyskać dostęp do tego i wielu innych serwisów, których obecnie nie można oglądać w naszym kraju.

Oglądaj serial “Hawkeye” w serwisie Disney+ ▶

Podziel się artykułem
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x