Zwiastun Piła: Dziedzictwo 2017
Kadr z filmu Piła: Dziedzictwo | Źr. Foto. Lionsgate YouTube - zrzut ekranu
in

Zwiastun filmu Piła: Dziedzictwo zapowiada jeszcze raz to samo

Właśnie obejrzałem zwiastun Jigsawa, którego nasza marketingowa poprawność przechrzciła na Piłę: Dziedzictwo. Wywołał u mnie mieszane uczucia. Bo o ile nie mam nic przeciwko dobremu, ostremu torture porn, tak Piły trochę mi się przejadły.

Jeśli skrócić opis dystrybutora do minimum, dowiemy się, iż w mieście giną ludzie w makabrycznych okolicznościach, a śledztwo zdaje się wskazywać, iż za morderstwami stoi naśladowca nieżyjącego Johna Kramera – diabolicznego Jigsawa. I dokładnie tego samego dowiecie się ze zwiastuna.

Mój problem z serią jest taki, że po świetnej pierwszej części, każdy kolejny film był kalką poprzedniego. Tak blakły i blakły te produkcje, a zanim się obejrzałem, w kinach wyświetlano już siódmą Piłę. Do dziś nie wiem, na której części skończyłem swoją przygodę z morderczym moralistą. Nie dlatego, że mam problemy z pamięcią. Po prostu seria do tego stopnia zaczęła mi się zlewać w swej nijakości w całość. Przynajmniej dwa razy chciałem zrobić sobie maraton z Piłami, ale nie zmogłem dziadostwa.

Piła: Dziedzictwo wygląda całkiem znośnie na zwiastunie, ale tak naprawdę ósma część nie zapowiada niczego nowego.

Ciągle mamy policyjne śledztwo, Jigsawa (w jakieś formie na pewno) i ludzi zamkniętych w śmiertelnej pułapce. I co oczywiste, trup ściele się gęsto, w bardzo urozmaiconych okolicznościach.

Reżyserią zajęli się bracia Michael i Peter Spierig, za których twórczością niespecjalnie przepadam. Chociaż ich produkcje są wizualnie solidne, to scenariusze piszą fatalne. Na szczęście tym razem usiądą wyłącznie na stołkach reżyserskich i oszczędzą nam głupotek w stylu Przeznaczenia z 2014 roku.

Zwiastun ogląda się całkiem nieźle. Zapowiada krwawą produkcję, którą fani serii zapewne docenią. Sam do kina raczej się nie wybiorę. Piła: Dziedzictwo ma mieć premierę w Polsce 27 października, a do tego czasu nie sądzę, że nadrobię poprzednie części.

Dodaj nas do ulubionych

Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić nasz Facebook, Twitter, Reddit bądź Instagram. Zachęcamy również do subskrypcji naszego kanału RSS na Feedly lub Google News. Piszcie na [email protected], gdybyście mieli jakieś pytania lub sugestie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Napisał Dariusz Filipek

Redaktor naczelny. Przez lata nieszczęśliwie związany z e-commerce. Ogląda, czyta, słucha, pisze, rysuje, ale nie zatańczy. Publikował na łamach serwisów różnych i różniastych.

SpotOn Alarm
8/10

SpotOn Alarm, czyli od teraz budzi mnie Spotify

Netflix Bright

Świetny zwiastun Bright – najdroższego filmu Netflixa