liga sprawiedliwości rotten tomatoes metacritic
Miał być hit, a wyszedł kit? Może nie kit, ale mogło być o wiele lepiej | Warner Bros.
in ,

SUPER!SUPER! SZOKSZOK SMUTNESMUTNE WTF?!WTF?!

Liga sprawiedliwości słaba, a widzowie źli na machinacje Rotten Tomatoes

Na nic zdało się długie embargo na recenzje. Na nic zdały się próby Rotten Tomatoes, żeby jak najpóźniej zaprezentować oceny krytyków. Opinie z Metacritic są bezlitosne dla filmu Liga sprawiedliwości.

Zacznijmy od rzeczy najmniej przyjemnej, czyli kumoterstwa, jakim pohańbiło się Rotten Tomatoes. Serwis agregujący oceny należy do Fandango Media, które z kolei jest w 30% własnością Warner Bros. Tej samej firmy, która dystrybuuje Ligę Sprawiedliwości. Niesamowitym zbiegiem okoliczności portal opóźnił prezentację ocen olbrzymiej – bo kosztującej 300 mln dolarów (plus blisko drugie tyle na promocję) – produkcji, którą zobaczymy w kinach dosłownie zaraz.

Rotten Tomatoes tłumaczy to faktem, iż rozpoczyna nowy program See It/Skeep It i stąd to opóźnienie. Nie wiem jak Wy, ale ja w to tłumaczenie nie wierzę. I od teraz w miarę możliwości będę posiłkował się wyłącznie ocenami prezentowanymi na Metacritic.

Przejdźmy do zawodu numer 2. Jak krytycy ocenili produkcję Liga sprawiedliwości?

Są bezlitośni. Do tej pory na łamach serwisu Metacritic zebrano 31 recenzji. 11 pozytywnych, 17 mieszanych oraz 3 negatywne. Średnia to 5.1/10. Jak widowisko wypada w porównaniu z innymi superbohaterskimi produkcjami 2017 roku? Fatalnie. Zresztą sprawdźcie sami.

Oceny filmów superbohaterskich z 2017 roku

Logan
Wonder Woman
Thor: Ragnarok
Spider-Man: Homecoming
Strażnicy Galaktyki vol. 2
Ghost in the Shell
Liga sprawiedliwości
Kingsman: Złoty krąg
Notatnik śmierci

Jak widać, jest bardzo źle. Poniżej przytoczyłem kilka cytatów z recenzji, by w pełni naświetlić Wam obraz tragedii, jaką według krytyków jest Liga sprawiedliwości.

Film pełen wad i bałaganu, jednak oferujący wystarczająco dużo wartości rozrywkowych – głównie dzięki sympatycznym postaciom – by było go warto obejrzeć.

– Jim Vejvoda z IGN.

Liga sprawiedliwości nie jest zbyt spójnym filmem, ale na pewno jest to produkcja egalitarna.

– Tasha Robinson z The Verge.

Jeśli Wonder Woman dostarczyła nadziei, że filmy DC zaczną wyglądać, poruszać się i brzmieć inaczej niż wcześniej, wtedy Liga sprawiedliwości przenosi nas na terytorium, które znamy z Batman v Superman: Świt sprawiedliwości, chociaż z nieco większym dowcipem i czynnikiem ludzkim.

– Alonso Duralde z TheWarp.

Liga sprawiedliwości to zbiór straconych szans i nietrafionych pomysłów.

– Matt Singer ze ScreenCrush.

Mówiąc wprost, to nie jest fajne.

– Todd McCarthy z The Hollywood Reporter.

Najsmutniejszy jest fakt, że nawet wczytując się w recenzje pozytywne, odnajdziemy sporo zawodu najnowszą produkcją z rodziny DC Extended Universe. A co na to wszystko popularni youtuberzy, którzy na co dzień zajmują się tematyką filmową? Tutaj jest nieco lepiej.

Jeremy Jahns dostrzegł sporo wad, ale na filmie bawił się całkiem ok.

W podobnym tonie wypowiada się Chris Stuckmann.

John Campea twierdzi, iż produkcja ma więcej plusów niż minusów.

Kristian HarloffMark Ellis ze Schmoes Know w ostatecznym rozrachunku również polubili Ligę sprawiedliwości.

Grace Randolph na swoim kanale Beyond The Trailer za innymi powtarza, że film ma swoje problemy, ale ostatecznie jest całkiem przyjemną rozrywką.

Już niedługo przekonamy się sami czy film jest spełnieniem marzeń fanów i wystarczająco rozrywkowym materiałem dla zwykłych widzów. Szkoda tylko, że odbędzie się to w cieniu małego oraz zupełnie niepotrzebnego skandalu, jaki zgotował nam serwis Rotten Tomatoes. Premiera Ligii sprawiedliwości już w piątek.

Źródło: Metacritic

the punisher netflix serial recenzje marvel

Marvel i Netflix nie podołali? Oceny serialu The Punisher są średnie

Amazon prime video za darmo netflix avod

Amazon na wojnie z Netflixem. Bez brania jeńców, ale i bez darmowego Prime Video