Zdzisław Beksiński z pewnością był artystą wszechstronnym: rzeźbił, fotografował, rysował, tworzył grafikę komputerową, ale przede wszystkim — malował. Wszyscy zwolennicy jego ekspresyjnej, a niejednokrotnie też kontrowersyjnej twórczości, mają obecnie szansę, aby zdobyć reprodukcje jego dzieł.
Słynne obrazy Beksińskiego
Kwestia nazewnictwa i interpretacji obrazów Zdzisława Beksińskiego często dzieli pasjonatów jego twórczości. Artysta nie nazywał swoich obrazów. Twierdził też, że nie ukrywa się za nimi żaden głębszy sens. Jego dzieła zazwyczaj były jednak pesymistyczne, a nawet przerażające.
Jednym z przykładów surrealistycznych wizji jest obraz z 1969 roku. Przedstawia postać, przypominającą człowieka, ale jednocześnie nieludzką. Beksiński często przedstawiał na swoich obrazach różnego rodzaju deformacje. Między innymi dlatego, jego obrazy mogą wywoływać skojarzenia z wizjami rodem z koszmarów sennych. Postać ma pozszywaną skórę twarzy i brzucha. Chociaż jej rany już się zabliźniły, wciąż wyglądają przerażająco. Postać gestykuluje, co potęguje poczucie niepokoju. Oryginał został wykonany olejem na płycie pilśniowej.
W nieco podobnej konwencji został utrzymany obraz z 1975 roku. Beksiński wykorzystał tzw. żabią perspektywę. Widoczna jest długowłosa postać, trzymająca pochodnię w ręku. Liczne medaliony i wielobarwne szaty mogą być nawiązaniem do fascynacji artysty religiami Dalekiego Wschodu. Widoczna jest jednak również druga, mniejsza postać, która w prawej dłoni dzierży krzyż. Oryginał został wykonany olejem na płycie pilśniowej.
Monumentalna postać kobieca nie pojawiła się w twórczości Beksińskiego jednokrotnie. Ten motyw powrócił na obrazie z 1989 roku. W osi kompozycji znajduje się postać, pewnie zmierzająca przed siebie. Widz ponownie patrzy na nią z żabiej perspektywy, co sprawia, że przedstawiona kobieta wydaje się naprawdę potężna, a wręcz groźna. Efekt wzmagają jej rude włosy, mogące wywoływać skojarzenia z ogniem.
Do ludzkiej postaci nawiązuje również obraz z 1981 roku. Przedstawia człowieczą, choć znacznie zdeformowaną twarz. Jej wygląd może przywoływać skojarzenia z rozkładem. Postać jest też pozbawiona oczu, co dodatkowo wzmaga poczucie niepokoju. Obraz doskonale wpisuje się w fascynację śmiercią, którą zdawał się przejawiać Beksiński. Przedstawiona twarz wydaje się należeć do osoby cierpiącej, a jednocześnie jest spokojna. Może się więc wydawać, że mamy do czynienia ze śmiercią. Oryginał również został wykonany olejem na płycie pilśniowej.
Reprodukcje słynnych dzieł Beksińskiego
Każdy wielbiciel ekspresyjnej, niepokojącej twórczości Beksińskiego z pewnością chciałby powiesić któryś z jego obrazów we własnym domu. Okazuje się, że jest to jak najbardziej możliwe. Stało się tak, dzięki działalności drukarni BOSZArt. Można tam kupić ponad 300 reprodukcji Beksińskiego na płótnie. Warto wspomnieć, że jest to jedyna drukarnia, która posiada prawną zgodę Muzeum Historycznego w Sanoku — rodzinnym mieście artysty na dystrybucję reprodukcji jego dzieł. Jest to zdecydowanie świetna wiadomość dla wszystkich wielbicieli twórczości Beksińskiego.
W ten sposób, drukarnia przyczynia się do promocji polskiej sztuki. Zdzisław Beksiński należy do artystów, których wprost nie wypada nie znać. Najwyższej jakości reprodukcje sprawiają, że jego twórczość może opuścić mury muzeum i trafić do naszych domów. Jest to doskonała okazja, aby bliżej zainteresować się dziełami artysty, a nawet pokusić się o ich interpretację, chociaż sam artysta od tego stronił.