najlepsze seriale 2020 roku netflix hbo go
Przed Wami najlepsze seriale 2020 roku, które obejrzycie w serwisach Netflix czy HBO GO
in ,

SUPER!SUPER!

Najlepsze seriale 2020 roku, czyli 10 nowości, które trzeba nadrobić

Witajcie w świecie nowych technologii, striptizerek i emocjonujących rozgrywek szachowych, czyli najlepszych seriali 2020 roku.

Za nami dosyć dziwny rok, który ciężko będzie wyrzucić z pamięci. Jednak ze wszystkiego złego, co nam przyniósł, szczególnie pandemii, która nieco namieszała w naszych życiach, był to również rok, w którym częściej niż zwykle sięgaliśmy po książki, filmy czy seriale. Przede wszystkim serwisy strumieniujące zyskały na popularności i znaczeniu. W Polsce głównie dzięki Netflixowi czy HBO nie zgłupieliśmy do reszty.

Nie mogę napisać, iż był to dla mnie bardziej serialowy rok niż zwykle, bo odkąd pamiętam, oglądam dosyć dużo i to się nie zmieniło. Aczkolwiek poprzednie dwanaście miesięcy spędzałem częściej na maratonach z książką w dłoni, aniżeli na tych serialowych. Odkrywałem Jacka Ketchuma, siebie i odbijałem się pomiędzy kobietami. W międzyczasie wpadło mi kilka serialowych produkcji, które zapamiętałem szczególnie miło. Tym samym przed Wami skromne zestawienie dziesięciu najlepszych serialowych nowości, które obejrzałem w 2020 roku – subiektywne i mam nadzieję, że dosyć różnorodne.

10. “P-Valley”

Dolina cipek

Jest w tym serialu coś z ducha innej produkcji Starz, czyli z niezapomnianego “Potu i łez”. Jednak tutaj zamiast baletu, dostaliśmy trzęsące pupami striptizerki, a zamiast Nowego Jorku, nazywaną doliną cipek mieścinę, gdzie diabeł mówi dobranoc. Śledzimy losy bohaterów związanych z chylącym się ku upadkowi klubem ze striptizem, który jest kością w gardle inwestorów chcących przejąć go, aby postawić w na terenie miasteczka kasyno. W tle mamy osobiste dramaty, rap, pstrokate stroje i skrajną patologię. Zdecydowanie produkcja nie dla wszystkich, ale ci, którym takie klimaty niestraszne, powinni się zainteresować.

Oglądaj serial “P-Valley” w serwisie Starz ▶

9. “Od nowa” (“The Undoing”)

Jak mąż z żoną

HBO przeniosło na ekran powieść “Nie chciałeś wiedzieć” (po premierze serialu tytuł został zmieniony na “Od nowa”) i zrobiło to bardzo solidnie. Nie obyło się bez kilku zmian materiału źródłowego, najczęściej na lepsze. Thriller psychologiczny, którego akcja rozgrywa się na nowojorskim Manhattanie, wymusza na widzu próbę odpowiedzi, kto zamordował piękną i pogubioną Elenę. Poza intrygą dostaliśmy popisówkę w postaci Nicole Kidman i Hugha Granta, którzy wcielili się w małżeństwo na zakręcie. Coś dla fanów dobrych historii kryminalnych, gdzie zaburzenia osobowości nakręcają decyzje bohaterów.

Oglądaj serial “Od nowa” na HBO ▶

8. “To wiem na pewno” (“I Know This Much Is True”)

Bracie, co się z tobą stało?!?

Mocna, a jednocześnie ujmująca opowieść o relacji bliźniaków, która powstała w oparciu o prozę Wally’ego Lamba. Mark Ruffalo nieprzyzwoicie niesamowicie uniósł ciężar podwójnej roli, wcielając się w zmęczonego rzeczywistością Thomasa i jego brata, Dominicka, cierpiącego na schizofrenię. Obserwujemy naznaczonych złym wychowaniem mężczyzn, którzy na przestrzeni lat przeżywają wzloty i upadki. Poruszająca, głęboka, surowa, po prostu wyjątkowa historia. Grzechem byłoby to widowisko przegapić, chociaż nie jest to pozycja z tych lekkich i przyjemnych.

Oglądaj serial “To wiem na pewno” na HBO ▶

7. “The Good Lord Bird”

Abolicja kaliber 44.

Przewrotna adaptacja powieści “Ptak dobrego Boga” autorstwa Jamesa McBride’a. Komedia o lekko historycznym duchu, opowiada o Johnie Brownie, w którego bezbłędnie wcielił się Ethan Hawke. Narracja jest prowadzona z punktu widzenia jednego z Afroamerykanów, który ruszył z nim na krucjatę przeciwko niewolnictwu. Robi to wbrew sobie i zdrowemu rozsądkowi, bo John uwielbiał porywać się z motyką na słońce. Nic tu nie jest oczywiste, ale jednego możecie być pewni, serial jest bezbłędnie porywający i stanowi świetną odtrutkę, jeśli szukacie czegoś nieco innego, mądrego i świeżego, a przy okazji potrzebujecie się od czasu do czasu uśmiechnąć. Ponadto dzięki temu serialowi odkryłem muzykę A Tribe Called Red, więc polecam jeszcze hardziej.

Oglądaj serial “The Good Lord Bird” w serwisie Showtime ▶

6. “Wielka” (“The Great”)

Katarzyna największa

Temat nam bliski, bo widowisko opowiada o jednej z wybitniejszych szczecinianek, w którą wcieliła się przepiękna i niezwykle utalentowana Elle Fanning. Tym samym dostaliśmy komedię o Katarzynie II Wielkiej przez bardzo wielkie “K”. Chociaż to temat idealnie nadający się na dramat historyczny, to został potraktowany z przymrużeniem oka, więc niekoniecznie szukajcie w serialu wiedzy historycznej. Zamiast tego dostaliśmy opowieść o młodej kobiecie, która wyszła za narcystycznego szowinistę, rosyjskiego cesarza, który dzień w dzień przysparzał jej cierpień. Do czasu, aż kobieta wzięła sprawy w swoje ręce. “Wielka” to mocno, ale jednocześnie rozsądnie feminizująca opowieść, przy której nieraz szczerze się zaśmiejecie.

Oglądaj serial “Wielka” na HBO ▶

5. “Your Honor”

Wymiar niesprawiedliwości

“Your Honor” to amerykańska reinterpretacja izraelskiego serialu “Sędzia” (do zobaczenia na Canal Plus). I z całą odpowiedzialnością napiszę, że oryginał, chociaż niezły, nie umywa się do świetnej rewizji historii o sędzim, za wszelką cenę próbującym uchronić syna, który potrącił syna lokalnego gangstera i uciekł z miejsca wypadku. Tutaj wszystko zagrało. Znany z “Breaking Bad” Bryan Cranston, wcielający się w sędziego, to wisienka na torcie aktorskiego kolorytu. Zdjęcia są wspaniałe w swej surowości i znakomicie oddają nowoorleańskie realia. Opowieść jest dojrzalsza i mocno zmieniona względem oryginału, a przede wszystkim pozbawiona wielu głupotek, które zalęgły się w izraelskim serialu. Dostaliśmy porywające i trzymające w napięciu widowisko, jakiego dawno nie miałem przyjemności oglądać.

Oglądaj serial “Your Honor” w serwisie Showtime ▶

4. “Gambit królowej” (“The Queen’s Gambit”)

Szach-mat

Najprzyziemniejsza baśń, którą dostaliśmy w ostatnich latach. Porywający serial osadzony w latach 50. i 60. z prześwietną Anyą Taylor-Joy wcielającą się w sierotę, która idzie przez życie ze swoimi zaburzeniami wywołanymi traumatycznymi przeżyciami z dzieciństwa. Mimo to osiąga o wiele więcej niż większość jej rówieśniczek. “Gambit królowej” to słodko-gorzka, a jednocześnie niezwykle optymistyczna opowieść o dziewczynie pochłoniętej pasją do szachów, którą dosłownie się chłonie odcinek za odcinkiem. Na dokładkę dostaliśmy Marcina Dorocińskiego w roli rosyjskiego arcymistrza szachowego. Warto!

Oglądaj serial “Gambit królowej” w serwisie Netflix ▶

3. “Normalni ludzie” (“Normal People”)

John Bowlby byłby dumny

Adaptacja prozy Sally Rooney to historia romansu pomiędzy licealistami, który przez lata zalicza swoje wzloty i upadki, rozstania i powroty. Obserwujemy dojrzewających bohaterów, wciąż popadających w niedojrzałą i niezdrową dynamikę. Marianne i Connell bezustannie orbitują wokół siebie, jednak gdy są razem, każdorazowo tworzą sytuację, w której ciężko im wytrzymać. Interesujące spojrzenie na ścierające się style przywiązań, którym daleko do bezpiecznych. Głęboki i mocno erotyczny obraz, którego nie wypada przegapić, jeśli jesteście gotowi na opowieść o związku w niezbyt disneyowskim stylu.

Oglądaj serial “Normalni ludzie” na HBO ▶

2. “Gangi Londynu” (“Gangs of London”)

Mordobicie w wielkim mieście

Najpiękniejsza dawka serialowej rzezi, której mogliście doświadczyć w ubiegłym roku, to elektryzujące dzieło Garetha Evansa, twórcy indonezyjskich “Raidów” i netflixowego “Apostoła”. Tym razem zagląda do wielokulturowego Londynu, w którym ginie lokalny gangster nad gangsterami. Jego rodzina stara się dowiedzieć, kto stoi za morderstwem, a w tym samym czasie działający pod przykrywką policjant próbuje zebrać jak najwięcej dowodów na zbrodniczą działalność organizacji przestępczej, której przewodził truposz. To nie tylko serial, w którym akcja goni akcję. Tutaj pojedyncze sekwencje akcji to małe perełki napakowane do przesady testosteronem, soczystą juchą i eksplozjami we wszystkich kolorach ognia. Z jednej strony tematyka serialu była przerabiana na tysiące różnych sposobów w przeszłości, ale jeszcze nigdy w tak spektakularny sposób.

Oglądaj serial “Gangi Londynu” na AMC Plus ▶

1. “Devs”

Dolina Krzemowa w niejednej kropli krwi

Zanim Alex Garland dał nam “Devs”, zachwycił nas “Ex Machiną” i zadumał na “Anihilacji”. Tym razem zabiera widzów do San Francisco, serca świata nowych technologii, gdzie młoda programistka, Lily, stara się rozwikłać zagadkę śmierci swojego chłopaka. Szybko dochodzi do wniosku, że może za tym stać jeden z oddziałów firmy, w której pracuje. Rzeczy, które odkryje, przechodzą ludzkie pojęcie. Tak dosłownie, jak i w przenośni. Na dokładkę dostajemy dosyć interesujący melanż gatunków – krwawy kryminał, nieoczywisty romans, przyprawiający o dreszcze thriller i przyziemną fantastykę naukową, zajmująco futuryzującą i stawiającą filozoficzne pytania. A wszystko w pięknej oprawie, do której Garland już nas przyzwyczaił i przynajmniej mnie nią uwiódł. Z kolei fabularnie mnie powalił, rozkochał, sponiewierał i wypluł z nadzieją, iż twórca widowiska sięgnie jeszcze po formę odcinkową, bo jest prześwietnym serialowym gawędziarzem.

Oglądaj serial “Devs” na HBO ▶

Powyższa dziesiątka to zaledwie wycinek serialowego roku, którym uraczyły nas w ciągu poprzednich dwunastu miesięcy stacje telewizyjne i serwisy strumieniujące. Warto wspomnieć również takie tytuły jak “Mrs. America”, “Unorthodox”, “Outsider”, “To nie jest OK”, “Kalifat”, “Kraina Lovecrafta”, “W obronie syna”, “Quiz”, “Des”, “The Wilds”, “Dzień trzeci” czy “Małe ogniska”. Ponadto muszę odnotować, że nie wszystkie tegoroczne widowiska zdążyłem obejrzeć. Dopiero przede mną, chociażby seriale “Król”, “Spisek przeciwko Ameryce”, “Mogę cię zniszczyć”, “Tacy właśnie jesteśmy”, “Love Life”, “Pen15”, “High Fidelity”, “Star Trek: Picard”, “Wychowane przez wilki”, “Ten Lasso”, “Hunters” oraz “Love, Victor”. Wszystkie wymienione mają przyjemne oceny, więc warto zainteresować się również tymi produkcjami.

Dajcie znać w sekcji komentarzy, które seriale Wam w tym roku najbardziej przypadły do gustu.

🌎 Niestety aż cztery z dziesięciu wymienionych seriali to produkcje wciąż niedostępne w Polsce. Obejrzymy je w serwisach Starz (“P-Valley”), Showtime (“Your Honor” i “The Good Lord Bird”) oraz AMC Plus (“Gangi Londynu”). Aby uzyskać dostęp do nich, potrzebujemy usługę VPN, która zmienia naszą wirtualną geolokalizację. Polecamy NordVPN, z którego skorzystacie już za 3,15 euro miesięcznie. Usługa pozwala na oglądanie serwisów strumieniujących ze wszystkich stron świata. Z NordVPN możecie korzystać zarówno na komputerach, jak i smartfonach, przystawkach multimedialnych, telewizorach czy tabletach. Usługa działa zarówno na Androidzie, Windowsie, Linuksie, jak i na urządzeniach Apple. Dodatkowo zabezpieczycie swoją anonimowość w sieci.

Znajdź nas na Facebooku

Dariusz Filipek

Napisał Dariusz Filipek

Redaktor naczelny. Przez lata nieszczęśliwie związany z e-commerce. Ogląda, czyta, słucha, pisze, rysuje, ale nie zatańczy. Publikował na łamach serwisów różnych i różniastych.

Dodaj komentarz

Avatar

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Loading…

Bolesław Prus

Bolesław Prus – najwybitniejszy nowelista

penisy w serialach

Penisy w serialach wreszcie pojawiają się hurtowo i na serio