Netflix akcje kwiecień 2022
in

SZOKSZOK SUPER!SUPER! SMUTNESMUTNE

Topowy inwestor z olbrzymią stratą pozbył się akcji Netflixa. Firma miała stać się nieprzewidywalna

Firma Pershing Square Holdings należąca do Billa Ackmana, która w styczniu dokonała głośnego zakupu akcji Netflixa, właśnie sprzedała te udziały. “Stracono wiarę w naszą zdolność do przewidywania przyszłości firmy z wystarczającą pewnością” – oświadczył Ackman.

To musiało Netflix zaboleć. Niedługo po ogłoszeniu najnowszego raportu kwartalnego akcje firmy mocno zanurkowały. Jeszcze 19 kwietnia można było je kupić po 348 dolarów. Obecnie, 21 kwietnia, kurs waha się w okolicy 215 dolarów. Ostatnio tak tanie były na początku 2018 roku. I warto tu zaznaczyć, iż jeszcze kilka miesięcy temu płacono za akcje Netflixa rekordowe 690 dolarów.

Inwestor stracił ponad 400 milionów dolarów

Pershing Square miał w sumie ponad 3,1 miliony akcji Netflixa po 359,70 dolarów. W styczniu były warte ponad 1,1 miliard dolarów. To sprawiło, iż firma stała się inwestorem z pierwszej dwudziestki. Sprzedając je teraz, musiano pogodzić się ze sporą stratą. Obecnie te akcje są warte około 701 milionów dolarów.

Ostatni, aż 35% spadek na giełdzie jest spowodowany tym, że po najnowszym, relatywnie słabym raporcie kwartalnym, nie tylko wielkie fundusze inwestycyjne sprzedają akcje firmy, ale również mniejsi inwestorzy.

Ciężko powiedzieć jak cała rzecz rozwinie się dalej, gdyż firma przewiduje, iż kolejne miesiące mogą przynieść jeszcze gorsze wyniki. Tym samym Netflix czekają chudsze miesiące.

Netflix stał się nieprzewidywalny

Ackman poinformował publicznie o sprzedaży akcji. Jego fundusz straci około 4% rocznego zwrotu.

Przyznał, że w jego firmie darzą wielkim szacunkiem zarząd Netflixa i uważają za niezwykły biznes, który wykluł się w Log Gatos. Co nie zmienia tego, że zmiany w przyszłym wzroście liczby subskrybentów mogą mieć ogromny wpływ na szacunki dotyczące wartości firmy. Netflix ogłosił w ostatnim raporcie kwartalnym, że stracił 200 tysięcy subskrybentów, a w kolejnym może odpłynąć aż dwa miliony.

Bill Ackman
Bill Ackman

Inwestor przypomniał, że Netflix ogłosił, iż zmodyfikuje swój model biznesowy, który do tej pory był oparty wyłącznie na subskrypcjach. Firma chce wejść w model mieszany, w którym zaoferuje widzom także tańszy pakiet z reklamami. Odnotował również, iż przedsiębiorstwo chce agresywniej podchodzić do klientów niepłacących za usługę.

Uważa, że te zmiany modelu biznesowego są rozsądne, ale niezwykle trudno jest przewidzieć ich wpływ na długoterminowy wzrost liczby subskrybentów, przyszłe przychody, marże operacyjne oraz kapitałochłonność firmy.

Jego fundusz przede wszystkim wymaga wysokiego stopnia przewidywalności przedsięwzięć, w które inwestuje, ze względu na wysoce skoncentrowany charakter portfela inwestycyjnego.

Ackman przyznał, iż działalność Netflixa jest zasadniczo prosta do zrozumienia, ale w świetle ostatnich wydarzeń w Pershing Square stracono wiarę w zdolność do przewidywania przyszłości firmy z wystarczającą pewnością.

Akcje Netflixa
Akcje Netflixa mocno zanurkowały

Podkreślił, iż na podstawie dotychczasowych osiągnięć zarządu nie byłby zaskoczony, gdyby Netflix nadal był odnoszącą sukcesy firmą i doskonałą inwestycją w stosunku do obecnej wartości rynkowej.

Warto tu odnotować, że firma Ackmana pojawiła się w serialu dokumentalnym serwisu “Brudna forsa”. Wcześniej w “Betting on Zero” Ackman i jego fundusz hedgingowy został przywołany jako bohater dramatu, który rozegrał się wokół Herbalife. Jest on znany z mocnych i medialnych kampanii przeciwko przedsiębiorstwom. Poza Herbalife aktywnie działał przeciwko McDonald’s czy Wendy’s.

Dodaj nas do ulubionych

Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić nasz Facebook, Twitter, Reddit bądź Instagram. Zachęcamy również do subskrypcji naszego kanału RSS na Feedly lub Google News. Piszcie na [email protected], gdybyście mieli jakieś pytania lub sugestie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Napisał Dariusz Filipek

Redaktor naczelny. Przez lata nieszczęśliwie związany z e-commerce. Ogląda, czyta, słucha, pisze, rysuje, ale nie zatańczy. Publikował na łamach serwisów różnych i różniastych.

jerry west winning time lakers dynastia zwyciezcow hbo max

Jerry West jest wściekły na HBO. Grozi pozwem za “Lakers: Dynastia zwycięzców”

Nicolas Cage Las Vegas Rlon Musk studio filmowe

Nicolas Cage chciał otworzyć w Las Vegas małe Hollywood, ale przyszedł Elon Musk i wszystko zepsuł