Premiera dnia: “Nikt nie ujdzie z życiem” już na Netflix

Dariusz Filipek
Dariusz Filipek 21 wyświetleń
1 min czytania
Zwiastun filmu “Nikt nie ujdzie z życiem” (Netflix)

“Nikt nie ujdzie z życiem” to coś dla widzów, którzy lubią horrory z akcją rozgrywającą się w przerażających ruderach.

CZYTAJ WIĘCEJ O:
NIKT NIE UJDZIE Z ŻYCIEM / NETFLIX / HORRORY

“Nikt nie ujdzie z życiem” to historia o Ambar, młodej nielegalnej emigrantce z Meksyku, która w Stanach Zjednoczonych stara się rozpocząć nowe, lepsze życie. Wynajmuje pokój w nieprzyjemnej ruderze, gdzie karaluchy będą jej najmniejszym kłopotem. Za sobą zostawiła bolesne wspomnienia związane ze śmiertelnie chorą matką, a już w Stanach jej problemy się piętrzą. Praca, rodzina, próba załatwienia papierów potwierdzających legalność pobytu — to wszystko jest niczym przy tym, że w domu, w którym zamieszkała, dzieje się coś dziwnego, nadprzyrodzonego. Dziewczyna zaczyna przeżywać koszmar, z którego nie może się wydostać.

Reżyserem horroru jest Santiago Menghini, dla którego “Nikt nie ujdzie z życiem” jest debiutem w długim metrażu. Cristina Rodlo wcieliła się w główną bohaterkę. Wcześniej mogliście ją oglądać, chociażby w serialach “Za starzy na śmierć” i “Terror” (obie produkcje są dostępne na Prime Video ▶). Film powstał na podstawie powieści Adama Nevilla, autora “Rytuału”.

Nie jest to produkcja wybitna, ale nie jest też niewarta Waszego czasu. Jeśli lubicie kameralne horrory bez wielkich ambicji, to dobrze trafiliście. Na tę chwilę opinia o filmie jest lepsza wśród krytyków, niż widzów — na Rotten Tomatoes recenzenci ocenili go do tej pory na 6,5/10, a widzowie na IMDB na 5,9/10.

Podziel się artykułem