Resident Evil: Welcome to Raccoon City
"Resident Evil: Welcome to Raccoon City" we wrześniu w kinach
in

“Resident Evil: Welcome to Raccoon City” wraca do korzeni w carpenterowskim stylu

Kwintesencją i tym, co najlepsze w świecie “Resident Evil”, nadal są gry. Jednak filmowo-serialowy zakątek, któremu gry dały początek, rozwija się coraz prężniej.

“Resident Evil” to już nie tylko seria gier, ich repetycje oraz liczne spin-offy. Do tej pory doczekaliśmy się serii kilku filmów animowanych, komiksów, powieści, mang, a także niezbyt udanych, poza pierwszym, filmów z Millą Jovovich.

To nie wszystko, co na nas czeka w najbliższych latach. W roku bieżącym dostaniemy serial animowany “Resident Evil: Wieczny mrok”, który trafi na Netflix oraz serial fabularny, który również powinien pojawić się w tym serwisie w 2021 roku.

“Resident Evil: Welcome to Raccoon City”

To nie wszystko, czego fani opowieści o nieumarłych powinni się spodziewać. W roku premiery gry “Resident Evil Village” na dużych ekranach zadebiutuje także film “Resident Evil: Welcome to Raccoon City”.

Resident Evil zdjęcie z planu filmu
Zdjęcie z planu filmu “Resident Evil”

Reżyser produkcji, Johannes Roberts, zdradził tytuł filmu w niedawnym wywiadzie. Podzielił się również kilkoma ciekawostkami dotyczącymi widowiska. Przede wszystkim zdradził, co ma być osią fabularną opowieści – będą to historie, które rozegrały się w dwóch pierwszych częściach gier z serii “Resident Evil”.

Od jakiegoś czasu wiemy, iż głównymi bohaterami będą dwie postacie. Na tę chwilę nie wiadomo czy będą to Chris Redfield i Jill Valentine z “Resident Evil”, czy Leon Kennedy i Claire Redfield z “Resident Evil 2”. Być może w filmie czeka na nas jeszcze inna para.

Resident Evil film plan zdjęcie
Zdjęcie z planu filmu “Resident Evil”

Akcja horroru, podobnie jak w przypadku pierwszej gry, będzie rozgrywała się w 1998 roku i opowie o wydarzeniach z oblężonego przez zombie Raccoon City. W filmie pojawi się zarówno rezydencja z pierwszej, jak i posterunek policji z drugiej części gry.

To będzie “Resident Evil” jak u Johna Carpentera

Roberts zdradził serwisowi IGN, jaki ton próbował nadać produkcji. “Najbardziej podobało mi się w tych grach, że były po prostu przerażające i właśnie tego chciałem. Tej atmosfery – ciągle pada, ciągle jest mrocznie, ciągle jest przerażająco” – stwierdził reżyser. Ponadto dodał, iż szukał inspiracji w “Ataku na posterunek 13” i “Mgle” Johna Carpentera. Podoba mu się sposób, w jaki Carpenter opowiadał swoje klaustrofobiczne filmy, gdzie bardzo różni od siebie bohaterzy stają ramię w ramię w obliczu zagrożenia.

Resident Evil film 2021
Zdjęcie z planu filmu “Resident Evil”

“Resident Evil: Welcome to Raccoon City” ma pojawić się w kinach 3 września 2021 roku. W obsadzie znaleźli się Kaya Scodelario, Hannah John-Kamen, Robbie Amell, Tom Hopper,  Avan Jogia i Neal McDonough.

Roberts do tej pory reżyserował wyjątkowo przeciętne B i C-klasowe kino grozy – “Po tamtej stronie drzwi”, “Podwodną pułapkę”, kontynuację “Nieznajomych” czy “Storage 24”. Trzymajmy kciuki za to, że tym razem ten twórca stanie na wysokości zadania i dostarczy nam filmowe “Resident Evil”, na które zasługują fani świata zrodzonego dzięki wyobraźni developerów z Capcomu. Ostatecznie, jeśli nawet to się nie uda, a film będzie słaby, to w tym roku dostaniemy dwa seriale od Netflixa i kolejną grę, więc osoby pławiące się w tematyce żywych trupów i tak będą miały dobry rok.

Komentarze

Dodaj komentarz

Avatar

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

liga sprawiedliwości zacka snydera hbo max hbo go film

“Liga sprawiedliwości Zacka Snydera” powaliła serwery HBO Max i HBO GO

Piotr Adamczyk Hawkeye Marvel

Piotr Adamczyk z tajemniczą rolą w serialu “Hawkeye”