in

SUPER!SUPER!

Krytycy twierdzą, że nowy Smętarz dla zwierzaków to hicior! Są pierwsze recenzje horroru

Jaki jest nowy Smętarz dla zwierzaków? Straszny, daje do myślenia, ale ma też zabawne momenty. Za to fani książki mogą być niezadowoleni ze zmian.

Smętarz dla zwierzaków (źródło: materiał prasowy; edycja: Popkulturyści)

Zaczęły spływać pierwsze recenzje nowej wersji Smętarza dla zwierzaków. Wszystko wskazuje na to, że jeśli jesteście obecnie na Biegunie północnym, pakujcie powoli plecaki, bo trzeba odwiedzić kina.

Film wyreżyserowany przez Kevina Kolscha i Dennisa Widmyera nieźle poradził sobie w starciu z pierwszymi krytykami. Smętarz dla zwierzaków na Rotten Tomatoes zebrał już 14 recenzji i 86% z nich to pozytywne opinie. Kolejna adaptacja kultowej powieści Stephena Kinga uzyskała uśrednioną notę 7,9/10. To zaledwie kilka procent recenzji, które spłyną do serwisu, ale już dają jakiś obraz tego, z czym mamy do czynienia.

Nowy Smętarz dla zwierzaków nieco inaczej, ale opowie znaną już historię tajemniczego cmentarzyska dla zwierząt, gdzie ożywiony zostaje kot rodziny Creedów. Kiedy dochodzi do kolejnej tragedii, Louis Creed (w tej roli Jason Clarke) postanawia jeszcze raz udać się w kierunku cudownego cmentarza. Jednak to zmartwychwstanie sprowadzi na rodzinę nadnaturalne niebezpieczeństwo.

Z recenzji dowiadujemy się między innymi, że widowisko jest przerażającą opowieścią o śmierci, które daje do myślenia długo po seansie.

Smętarza dla zwierzaków nie pozbawiono świetnych zwrotów akcji i eksploruje nasze najgłębsze lęki. Jeden z krytyków stwierdził również, że to jedna z najlepszych adaptacji prozy Kinga. W filmie pojawia się także odrobina humoru, który pozwala chwilami uciec od intensywnego ekranowego terroru. Przygotujcie się również na trochę makabry. Chwaleni są także aktorzy.

Nieco rozczarowani mogą być najbardziej hardzi fani powieści Kinga, gdyż twórcy miejscami dosyć mocno zmienili fabułę względem materiału źródłowego. Ponadto z drugiej strony pojawiły się głosy, iż historia nie jest wcale taka inspirująca, a film to rotacja startych klisz.

Jak będzie, o tym przekonamy się za jakiś czas. Jeszcze nie musicie pakować plecaków, bo cywilizacja dostanie film 5 kwietnia, a my obejrzymy Smętarz dla zwierzaków dopiero 3 maja. Nie fajnie dystrybutorze.

Polub nas na Facebooku

James Gunn The Suicide Squad strażnicy galaktyki reboot

The Suicide Squad Jamesa Gunna będzie całkowitym rebootem

you vs. wild bear grylls netflix

You vs. Wild – Bear Grylls na Netfliksie z nowym interaktywnym programem