SpotOn Alarm
8/10
SpotOn Alarm, czyli najlepszy budzik na telefon, jaki tylko mógł powstać | Źr. Graf. SpotOn Alarm for Spotify, edycja Popkulturysci.pl
in

SUPER!SUPER! SZOKSZOK

SpotOn Alarm, czyli od teraz budzi mnie Spotify

SpotOn Alarm to pierwsza aplikacja do budzenia, która zwróciła moją uwagę. I był to strzał w dziesiątkę. Po zaledwie jednej nocy nie wyobrażam sobie powrotu do rozwiązania dostarczonego wraz z moim telefonem. Bo jaki użytkownik Spotify nie chciałby budzić się w rytmie ulubionej muzyki? Pytam retorycznie.

Trzeba wiedzieć, że nigdy nie widziałem potrzeby zastępowania systemowego alarmu. Jednak wczoraj coś mnie tchnęło. Wszedłem w Google Play, a jedną z proponowanych aplikacji był opisywany budzik. Do przeczytania opisu aplikacji skłoniło mnie logo, łudząco przypominające to, którym posługuje się Spotify. Zainstalowałem i dałem się miło zaskoczyć.

SpotOn Alarm integruje się z Twoim kontem w Spotify, dzięki czemu obudzi Cię ulubiona muzyka, bez potrzeby ściągania jej do pamięci telefonu.

Aplikacja jest bajecznie prosta w obsłudze. Pierwsze budzenie spersonalizowałem w kilkanaście sekund. Przyznaję, że ostrzeżenie: Ta aplikacja jeszcze nie została wydana i może działać niestabilnie – napawało mnie pewnym niepokojem, ale zaryzykowałem. I na szczęście nie obudziłem się późną nocą, a tak jak planowałem, punt 12:00 do życia przywołał mnie Kevin Morby kawałkiem 1, 2, 3, 4.

Aplikacja zawiera bardzo nieinwazyjne reklamy, które możesz wyłączyć, stawiając twórcy kawę za 8,79 zł lub szarpnąć się w podziękowaniu na kupienie mu kufel piwa za 12,99 zł. Niestety oprogramowanie nie jest dostępne w naszym języku, ale nikt nie powinien mieć kłopotu z ogarnięciem ustawień po angielsku.

SpotOn Alarm - budzik do Spotify
SpotOn Alarm obsługuje się na zaledwie kilku panelach – super prosta aplikacja | Źr. Graf. rzuty ekranu i kolaż wykonane przez Popkulturysci.pl

Nie ukrywam, mój sen jest wyjątkowo nieunormowany, co bywa tak zbawienne, jak i męczące. Dotychczasowe budziki nie sprawiały, żebym wstawał rześko i przyjemnie. Nigdy nie chciało mi się grzebać w ich ustawieniach i wertować pamięć urządzenia w poszukiwaniu odpowiedniej muzyki. Tym bardziej że posiadam tylko jedną playlistę offline, właśnie ze Spotify – na wypadek utraty połączenia z siecią. W przypadku SpotOn Alarm ten problem znika. Bardzo fajne rozwiązanie, które gorąco polecam.

Dodaj nas do ulubionych

Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić nasz Facebook, Twitter, Reddit bądź Instagram. Zachęcamy również do subskrypcji naszego kanału RSS na Feedly lub Google News. Piszcie na [email protected], gdybyście mieli jakieś pytania lub sugestie.

Ocena końcowa
8/10
8/10

SpotOnAlarm for Spotify

Budzik tak prosty, a jednocześnie pomysłowy, że aż genialny. Integracja ze Spotify to prawdziwy game changer… w świecie smartfonowych budzików – jak dziwnie by to nie zabrzmiało.

Wysyłanie
Ocena użytkownika
0 (0 Głosów)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Napisał Dariusz Filipek

Redaktor naczelny. Przez lata nieszczęśliwie związany z e-commerce. Ogląda, czyta, słucha, pisze, rysuje, ale nie zatańczy. Publikował na łamach serwisów różnych i różniastych.

Jarosław Kaczyński: Zniszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliam

Jarosław Kaczyński o mordercach i kanaliach

Zwiastun Piła: Dziedzictwo 2017

Zwiastun filmu Piła: Dziedzictwo zapowiada jeszcze raz to samo