Stranger Things 2 Netflix polska online
9/10
Drugi sezon Stranger Things to godny kontynuator przygód ekipy z Hawkings | Netflix
in ,

SUPER!SUPER!

Warto było wrócić do Hawkins – recenzja Stranger Things – sezon 2

Pierwsza odsłona Stranger Things była serialowym zaskoczeniem 2016 roku. Widowisko wkroczyło bez większej pompy i momentalnie rozkochało miliony widzów. Netflix tak mocno promował drugi sezon, że czułem w kościach, iż są pewni swego. Pomimo niezdrowo podsycanych oczekiwań nie zawiodłem się ani trochę.

Mogłoby się wydawać, że życie w Hawkins po wydarzeniach z 1983 roku wróci do normy. Bez równoległych światów, potworów i super mocy. Jednak kontynuacja została stworzona na modłę: więcej, lepiej, mocniej. Dlatego tymczasowy spokój jest wyłącznie ułudą. Chociaż dzieciaki uratowały dzień, a może i świat, to nie wiedzą jeszcze, że z drugiej strony przedostało się coś, przy czym Demogorgon budzi politowanie.

Jak poprzednio, taki i tym razem zagrożenie jest zarówno nadnaturalne, jak i ludzkie. Na szali zawiśnie życie Willa Byersa. Poprzednio Noah Schnapp nie miał wiele do zagrania, a teraz pokazuje pierwszorzędną klasę. Do ekipy dołączy Mad Max, w którą wcieliła się z sukcesem Sadie Sink. Pojawia się również jej niezrównoważony brat Billy, którego zagrał Dacre Montgomery – żywo przypominający Buffalo Billa z Milczenia owiec*.

Nawiązań jest tu sporo. O ile w pierwszym sezonie były one widoczne gołym okiem, tak w tym lata 80. wręcz wylewają się z ekranu hektolitrami. Niektóre sceny zostały dosłownie przepisane z klasyków. Jednak z wyczuciem, dzięki czemu młodsi widzowie nie będą mieli problemu ze złapaniem klimatu Stranger Things 2.

Radę dał również Paul Reiser wcielający się w naukowca przejmującego schedę po niechlubnym poprzedniku. Pomimo że ma niewdzięczną robotę, aktor potrafił stworzyć sympatyczną kreację. Podobnie jak Sean Astin grający Boba, obiekt westchnień Joyce (Winona Ryder). Ta poczyniła progres i nie jest już tą samą zahukaną wariatką, a wyłącznie wariatką. Zaskoczenie sezonu to Joe Keery jako Steve, którego za poprzednie świństwa utopilibyście w łyżce wody. Teraz, cholera, jest całkiem sympatyczny.

https://www.youtube.com/watch?v=Eqies5Aas88

Właściwie każda postać dostała nieco lepiej napisane role i uniosła je bez większych problemów. Jedynie Finn Wolfhard, który w zeszłym roku błyszczał, tym razem nieco mniej porywa. Nadrabiają za to Gaten Matarazzo jako Dustin oraz Caleb McLaughlin jako Lucas uwikłani w trójkąt miłosny z Max. Nie zabrakło Millie Bobby Brown, czyli serialowej Jedenastki i Davida Harbourna jako komendanta Jima. Z kolei między nimi zawiązała się trudna relacja, gdyż Jim traktuje ją jak córkę. A że ma bagaż doświadczeń i wylewny nie jest, zrodzi to dodatkowe problemy.

Serial ciągle jest opowieścią o przyjaźni, czasem bardzo trudnej, ale trwającej pomimo różnic, przeszkód i niebezpieczeństw. Aktorzy świetnie wczuli się w role, tworząc widowisko bardzo ludzkie, pomimo całej fantastycznej otoczki.

Zdjęcia są maksymalnie filmowe, a efekty specjalne – tak praktyczne, jak i te komputerowe – to klasa sama w sobie. Ani przez chwilę nie czułem, jakbym oglądał coś gorszego, telewizyjnego. Serial ma kinowy sznyt. Radę dała również świetnie dobrana muzyka. I nie chodzi tylko o hity sprzed lat, ale również, a właściwie przede wszystkim ścieżkę dźwiękową, całkiem nieźle wkręcającą widza w klimat opowieści.

Bracia Dufferowie zapowiedzieli, że planują od czterech do pięciu sezonów Stranger Things. Co dosyć niespotykane, tak pierwszy, jak i drugi domknęli bardzo sprawnie. To świetna rzecz w dobie irytujących cliffhangerów, zamiast właściwych zakończeń.

Presja wobec drugiego sezonu była niemała. Na szczęście nie zawiedziono oczekiwań, oferując widowisko ocierające się o geniusz. Stranger Things to kolejna popkulturowa legenda, a my obserwujemy jej wzrost. Dobra robota i czekam na więcej.

Stranger Things na Netfliksie

*Wiem, że filmowe Milczenie owiec jest datowane na 1991 rok, jednak powieść Thomasa Harrisa opublikowano trzy lata wcześniej.

Dodaj nas do ulubionych

Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić nasz Facebook, Twitter bądź Instagram. Zachęcamy też do subskrypcji naszego kanału RSS na Feedly lub Google News. Napisz na [email protected], jeśli masz jakieś uwagi.

Ocena końcowa
9/10
9/10

Stranger Things (2016)

Do Hawkins, marsz!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

AMC Visionaries: Robert Kirkman's Secret History of Comics

AMC Visionaries: Robert Kirkman’s Secret History of Comics w Polsce

Dark Netflix 2017 serial

Zwiastunem serialu Dark Netflix zapowiada niesamowity grudzień