Ostatnie tango w paryżu serial parmount plus
in

SMUTNESMUTNE SUPER!SUPER! SZOKSZOK Na czasieNa czasie

Serial “Tango” opowie o produkcji kontrowersyjnego “Ostatniego tanga w Paryżu”

Kontrowersje wokół “Ostatniego tanga w Paryżu” staną się tematem przewodnim serialu “Tango” produkowanego dla serwisu Paramount+.

CZYTAJ WIĘCEJ O:
OSTATNIE TANGO W PARYŻU / TANGO / PARAMOUNT+

“Ostatnie tango w Paryżu” budzi do dziś mieszane uczucia. Dramat erotyczny z 1972 roku z jest doceniany przez widownię i krytyków. Jednak ta historia ma również drugie, o wiele mroczniejsze oblicze. Produkcja widowiska wyreżyserowanego przez Bernardo Bertolucciego, w którym zagrał Marlon Brando i Marii Schneider, nie obyła się bez nieprzyjemnych zdarzeń. Odbiły się one na psychice i biografii dziewiętnastoletniej aktorki wcielającej się w Jeannę i o tym ma opowiedzieć serial “Tango”.

Informacje dotyczące wpływów z tytułu wyświetlania, sprzedaży i licencjonowania “Ostatniego tanga w Paryżu” są różne. Jedne dane mówią o blisko 100 milionach dolarów, inne o grubo ponad 100 milionach. Tak czy inaczej, film zarobił krocie, biorąc pod uwagę, że budżet widowiska wyniósł niewiele ponad milion dolarów.

To była również chwila chwały dla Brando i Bertolucciego. Panowie zdobyli uznanie za swoją pracę i zostali nominowani do Oscarów w kategoriach Najlepszy aktor pierwszoplanowy oraz Najlepsza reżyseria.

Dramat Schneider

Film praktycznie złamał Schneider. Nie tylko była wyśmiewana za rolę w filmie, ale poza zakontraktowaną zapłatą 4 tysięcy dolarów nie zobaczyła ani grosza więcej. Ponadto na planie spotkała się z psychicznym i fizycznym terrorem ze strony Bertolucciego i Brando. Przeżyła próbę samobójczą.

Film zawiera scenę, w której bohater grany przez Brando zmusza Schneider do seksu analnego. W tym celu użył masła jako lubrykanta. Aktorka powiedziała po latach, że ta scena miała na nią niezwykle traumatyczny wpływ. Sceny nie było w scenariuszu, a Brando wykorzystał masło na polecenie Bertolucciego, nie informując o tym aktorki. Chociaż sam seks był symulowany, to wcieranie masła w odbyt już nie.

Zwiastun “Ostatniego tanga w Paryżu”

“Powiedzieli mi o tym, dopiero gdy podchodziliśmy do filmowania. Byłam bardzo zła. Powinnam była zadzwonić do mojego agenta lub zaprosić prawnika na plan, ponieważ nie można zmusić kogoś do zrobienia czegoś, czego nie ma w scenariuszu, ale wtedy tego nie wiedziałam. Marlon powiedział mi: “Maria, nie martw się, to tylko film”, ale podczas sceny, mimo że to, co zrobił Marlon, nie było prawdziwe, płakałam prawdziwymi łzami. Poczułam się upokorzona i szczerze mówiąc, czułam, jakbym została zgwałcona, zarówno przez Marlona, jak i Bertolucciego. Po scenie Marlon nie pocieszał mnie, nie przepraszał. Na szczęście to było tylko jedno ujęcie” – powiedziała Schneider.

Później Brando przeprosił aktorkę i przyjaźnił się z nią do końca życia. Z kolei nigdy nie wybaczyła Bertolucciemu tego, co się stało na jego planie. Reżyser przyznał, że postąpił źle wobec aktorki, nie informując jej o tym, co dokładnie wydarzy się w scenie. Bronił się tym, że chciał uzyskać od niej reakcję jak od dziewczyny, nie jak od aktorki. Chciał, aby pokazała w oku kamery prawdziwe upokorzenie. Bertolucci powiedział, że czuje się winny, temu co się stało, ale nie żałuje tego, co zrobił.

Bertolucci opowiadający o niesławnej scenie z “Ostatniego tanga w Paryżu”

Schneider wpadła w uzależnienie narkotykowe. Przez lata nie mogła sobie poradzić z tym, co się stało podczas kręcenia “Ostatniego tanga w Paryżu”. Dopiero w latach 80. odzyskała trochę spokoju i kontynuowała pracę aktorską do 2008 roku. Trzy lata później zmarła w wieku 58 lat na raka piersi.

“Tango”

“Tango” opowie historię dwóch mężczyzn wykorzystujących młodą i niedoświadczoną kobietę, nie dla seksu, a dla sztuki. To także historia o mężczyznach, reżyserze i aktorze, którzy pławili się w sukcesie, a ból, jaki wywołali u Schneider został zaniedbany. Ma to być również opowieść o etyce sztuki, która także często bywa zaniedbywana na planach filmowych.

Akcja serialu będzie toczyła się we Włoszech, Francji i w Stanach Zjednoczonych. Rozpocznie się półtora roku przed rozpoczęciem zdjęć do “Ostatniego tanga w Paryżu”. Ma zanurzać się w kwestię tożsamości, sławy i ambicji artystycznych. Historia zostanie opowiedziana przez pryzmat tych, którzy znaleźli się w centrum wydarzeń — Schneider, Brando i Bertolucciego.

Dla twórców “Tanga” możliwość przyjrzenia się jednemu z największych skandali w historii branży filmowej jest niezwykle fascynująca. Nawet pomimo tego, że po premierze “Ostatniego tanga w Paryżu” film nie było odbierane w ten sposób. Co też jest pewnego rodzaju znakiem czasów. Jakkolwiek najważniejsza jest możliwość zaprezentowania fascynujących postaci. Zwłaszcza oddania głosu Schneider, która wtedy została niesłusznie pominięta i wyśmiana.

Sezon na Brando

Serial wyreżyseruje José Padilha, który jest znany z pracy nad serią “Elitarni”, wyreżyserował również ostatnią rewizję “RoboCopa”, pracował nad serialami “Narcos” oraz “Dobrze naoliwiona maszyna”. Za scenariusz odpowiadają współtwórcy “Ekipy” czy “Boston Legal” – Dan Cohn i Jeremy Miller. Opowieść rozpocznie się od podróży reżysera do Los Angeles w 1971 roku, aby przekonać załamanego i zbankrutowanego Brando do odegrania roli w jego nadchodzącym filmie.

Wielcy reżyserzy

Wielcy reżyserzy to często mali ludzie ▶

Ma to być historia nieco podobna do innego serialu, który w przyszłym roku pojawi się również w serwisie Paramount+, czyli “The Offer”. To widowisko skupi się na innych filmowych kontrowersjach, czyli powstawaniu “Ojca chrzestnego”, w którym Brando także odegrał kluczową rolę.

Dodaj nas do ulubionych

Jeśli chcecie być na bieżąco, możecie śledzić nasz Facebook, Twitter, Reddit bądź Instagram. Zachęcamy również do subskrypcji naszego kanału RSS na Feedly lub Google News.

Napisz na [email protected], gdybyś miał jakieś uwagi. Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz nas wesprzeć, to możesz kupić nam kawę!

Napisał Dariusz Filipek

Redaktor naczelny. Przez lata nieszczęśliwie związany z e-commerce. Ogląda, czyta, słucha, pisze, rysuje, ale nie zatańczy. Publikował na łamach serwisów różnych i różniastych.

Dodaj komentarz

banbye pl

BanBye, czyli serwis, który sprawi, że chętnie wrócicie na YouTube

Spider-Man zostaje w MCU

Spider-Man zostaje w MCU i czeka nas kolejna pajęcza trylogia