The Trouble With Being Born film 2020
"The Trouble with Being Born"
in

“The Trouble with Being Born” ma kolejne problemy przez prezentowanie dziecięcej nagości

Jeśli uważacie, że “Gwiazdeczki” od Netflixa to film zasługujący na publiczne biczowanie z uwagi na seksualizacje dzieci, to powinniście się przyjrzeć bliżej niekończącej się dramie wokół “The Trouble with Being Born”.

“The Trouble With Being Born” to intymny dramat fantastycznonaukowy wyreżyserowany przez Sandrę Wollner, która napisała scenariusz do filmu z Roderickiem Warichem. Widowisko opowiada o Eli, androidzie w ciele 10-letniej dziewczynki. Eli jest w wyjątkowo niepokojącym związku z mężczyzną w średnim wieku, którego nazywa Tatusiem. Widz obserwuje na początku pozornie niewinne sceny, gdy młoda dziewczyna leniuchuje przy basenie, grzeje się w słońcu, rozmawiając o swoich wspomnieniach dotyczących matki z kochającym ojcem. Jednak z czasem, gdy narracja się zagęszcza, staje się jasne, że nie wszystko jest takie niewinne, na jakie początkowo wyglądało.

O “The Trouble with Being Born” informowaliśmy pół roku temu, kiedy film spotkał się z pierwszymi zarzutami o propagowanie erotycznych treści z nieletnią Leną Watson. Mamy zobaczyć na ekranie nagą dziewczynkę. Po pokazie filmu podczas tegorocznego Berlinale reżyserka musiała bronić się przed oskarżeniami. Przyznała, iż w jej rewizji “Pinokia” dziewczynka jest nago, ale młoda aktorka nie musiała się rozbierać na planie. Miała na sobie przynajmniej strój kąpielowy, na który został nałożony obraz cyfrowy udający nagość. Na wszelki wypadek na potrzeby występu w filmie postanowiono, iż dziewczyna wcielająca się w Eli będzie posługiwała się pseudonimem. Twarz Lany została cyfrowo zmieniona. Ponadto wystąpiła w peruce.

Film “The Trouble with Being Born” został usunięty z listy pokazów Międzynarodowego festiwalu filmowego w Melbourne.

Tegoroczny festiwal w Melbourne jest nie tylko specyficzny, ponieważ odbywa się w sieci. Wywołał również sporo kontrowersji, gdyż zdecydowano się nie pokazywać widzom “The Trouble with Being Born”. Taką decyzję podjęto jeszcze przed rozpoczęciem festiwalu 6 sierpnia i utrzymano ją w mocy.

Dr Karen Owen, psycholog sądowy, obejrzała część filmu, ale powiedziała, iż nie mogła go dokończyć, gdyż tak bardzo ją zaniepokoił. Uważa, że widowisko normalizuje zainteresowanie seksualne dziećmi. Chociaż w filmie nie ma żadnych wyraźnych scen seksu pomiędzy Tatusiem a Eli, to seksualny charakter ich relacji jest odczuwalny przez widza i wiele rzeczy dzieje się poza kadrem. Owen twierdzi, iż film bez wątpienia zostanie wykorzystany do podniecania się i masturbacji przez mężczyzn zainteresowanych dziećmi. Dodała, iż tego typu obrazy nie muszą mieć wyraźnie pornograficznego charakteru, by wywołać taki efekt.

Po tym i innych komentarzach psychologów, osoby odpowiedzialne za Międzynarodowy festiwal filmowy w Melbourne, zdecydowały, iż produkcja zostanie wycofana z programu festiwalowego.

Nawet reżyserka filmu podzieliła obawy dr Owen, ale jednocześnie broni go przed zarzutem, że widowisko popiera zachowania, które prezentuje. “Niebezpieczeństwo, że ktoś użyje filmu do podniecenia seksualnego, istnieje niestety we wszystkich filmach z udziałem dziecięcych aktorów” – stwierdziła Wollner.

Niektórzy krytycy filmowi potępili decyzję o niepokazywaniu filmu podczas festiwalu.

Krytyk filmowy i działacz przeciwko cenzurze, David Stratton, nazwał decyzję o niepokazywaniu “The Trouble with Being Born” tchórzliwą reakcją. Inny krytyk, Tom Ryan, był równie zjadliwy, pisząc, iż festiwal jest winny potulnego ustępstwa w obliczu potencjalnej kontrowersji. Peter Krausz, również krytyk, napisał, iż jest to absolutnie obrzydliwy przypadek cenzury.

Zarząd Międzynarodowego festiwalu filmowego w Melbourne odpowiedział na krytykę w oświadczeniu. Stwierdzono, że decyzja o rezygnacji z filmu została podjęta nie w ramach cenzury, ale z uwagi na specyficzne środowisko, w którym widowisko byłoby wyświetlane. Podczas pokazywania filmu w internecie, nie ma takich warunków kontroli, jak podczas festiwalu. Jakkolwiek przekazano także, że ważne jest również wsłuchiwanie się w opinie ekspertów w dziedzinie zdrowia, w tym przypadku zdrowia psychicznego.

Uważacie, że dobrą decyzją było usunięcie “The Trouble with Being Born” z programu festiwalowego?

Źródło: The Age (1), The Age (2)

Znajdź nas na Facebooku

Dariusz Filipek

Napisał Dariusz Filipek

Redaktor naczelny. Przez lata nieszczęśliwie związany z e-commerce. Ogląda, czyta, słucha, pisze, rysuje, ale nie zatańczy. Publikował na łamach serwisów różnych i różniastych.

netflix the society to nie jest ok

Netflix skasował seriale “The Society” oraz “To nie jest OK”

coś the thing frozen hell john carpenter blumhouse

Nowe “Coś” kolejny raz zabierze nas do zamarzniętego piekła, ale będzie to zupełnie nowe piekło