The Witcher: Nightmare of the Wolf – Netflix i Wiedźmin w wersji anime

Dariusz Filipek
Dariusz Filipek 21 wyświetleń
1 min czytania

Netflix i twórczyni serialu Wiedźmin, Lauren S. Hissrich, oficjalnie ogłosili na Twitterze, że powstanie anime osadzone w uniwersum Wiedźmina, które będzie się nazywało The Witcher: Nightmare of the Wolf.

O Wiedźminie w wersji anime przebąkiwano od jakiegoś czasu, ale tak naprawdę do tej pory nie poznaliśmy żadnych konkretów, a zamiast tego dostawaliśmy półprawdy i domysły. Teraz wiemy, iż anime nazywające się The Witcher: Nightmare of the Wolf faktycznie powstanie i że zajmuje się nim Studio Mir odpowiedzialne m.in. za Legendę Kory.

Na tę chwilę nie wiemy, czy Henry Cavill, który wcielił się w serialu fabularnym w Geralta z Rivii oraz inni aktorzy powtórzą swoje role w anime. Jednak istnieje spore prawdopodobieństwo, że tak się stanie, gdyż to właśnie oni kupili widzów Netflixa. I to kupili do tego stopnia, że miesiąc od premiery serialu obejrzano go w aż 76 milionach gospodarstw domowych na całym świecie. Takiego serialowego hitu Netflix jeszcze nie miał.

Anime The Witcher: Nightmare of the Wolf ma zaprezentować nowe potężne zagrożenie dla kontynentu. I będzie to świetna odtrutka na tęsknotę za kontynuacją serialu, który wróci na nasze ekrany z drugim sezonem dopiero w 2021 roku.

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, już teraz możecie nadrobić pierwszy sezon Wiedźmina w serwisie Netflix >>

Podziel się artykułem
Subscribe
Powiadom o
guest

6 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
bastek66
bastek66
4 lat temu

To nie anime.

Darek Filipek POPKULTURYSCI.PL
Reply to  bastek66
4 lat temu

(człowiek, który się zagalopował)

bastek66
bastek66
Reply to  Darek Filipek POPKULTURYSCI.PL
4 lat temu

Koreańskie studio robi film animowany dla amerykańskiego Netflixa. Tak samo jak gdy TMS robiło Duck Tales czy Sunrise Batmana TAS. To nadal są kreskówki a anime.

Darek Filipek POPKULTURYSCI.PL
Reply to  bastek66
4 lat temu

Masz rację, ale Netflix to określa jako anime, więc żal możesz mieć do Netflixa. Najwidoczniej chodzi o styl, a nazewnictwo jest drugorzędne.

bastek66
bastek66
Reply to  Darek Filipek POPKULTURYSCI.PL
4 lat temu

Netflix Castlevanię też nazywa anime mimo że nią nie jest, głupotę należy wypominać.

Darek Filipek POPKULTURYSCI.PL
Reply to  bastek66
4 lat temu

Wiesz co, masz rację. Tekstu już zmieniać nie ma sensu, ale to fakt.

6
0
Would love your thoughts, please comment.x