boże ciało szanse na oscara wygrało
Boże ciało nominowane do Oscara (Kino Świat)
in ,

SUPER!SUPER!

Na Oscara szanse są niewielkie, ale Boże ciało już wygrało

Polski film nominowany do Oscara kolejny raz! Przyznaję, że nie czekałem na nominację Bożego ciała, bo z jednej strony ile nasz kraj może kusić Akademię filmową, a z drugiej konkurencja była mocna. Tym większe było zaskoczenie, że trzeci raz w historii rok po roku polski film jest nominowany w kategorii Najlepszy film międzynarodowy*.

Kiedy my myślimy Boże ciało, świat jeszcze zastanawia się nad tym, czym jest Corpus Christi – niepozorny film z Polski nominowany do najważniejszej nagrody filmowej. To dosyć kameralna historia o przestępcy, który przeżywa duchowe przebudzenie i od zdarzenia do zdarzenia zostaje księdzem. A właściwie go udaje w małej podkarpackiej wiosce.

To niekoniecznie jest film skierowany do osób religijnych. Młody ksiądz, którego całkowicie przypadkiem spotkałem kilkanaście minut po ogłoszeniu nominacji, przyznał, iż chwilę wcześniej dostał wiadomość od znajomego, że widowisko Jana Komasy dostało szansę od Akademii filmowej. Jak mogłoby być inaczej, w końcu jest księdzem w małej podkarpackiej wiosce i takie rzeczy wypada mu wiedzieć. Trąbią o tym najważniejsze media w Polsce, więc każdemu wypada, bo to po prostu ważne.

Po dekadach posuchy, od kilkunastu lat nasze kino znowu liczy się na świecie.

Musiało minąć 26 lat, by Andrzej Wajda dostał kolejną nominację do Oscara. W 1982 roku za Człowieka z żelaza, a w 2008 roku za Katyń. Od tego czasu co kilka lat jesteśmy dostrzegani na świecie. W 2012 roku nominowany był film W ciemności Agnieszki Holland, a trzy lata później pierwszą w historii naszego kraju statuetkę za najlepszy film nieanglojęzyczny dostała Ida Pawła Pawlikowskiego. Pawlikowskiemu prawie udało się powtórzyć ten sukces w przypadku Zimnej wojny w 2019 roku, ale niestety konkurencja była zbyt mocna i ostatecznie statuetkę odebrał Alfonso Cuaron za Romę.

polskie filmy nominowane do oscarów

Ciekawostką jest to, że filmy z Polski były nominowane w kategorii Bożego ciała 12 razy, czyli dokładnie tyle samo, co filmy z Danii, ale Duńczycy wygrali trzy razy. Wyprzedzają nas tylko Szwedzi (16 nominacji i trzy wygrane), Japończycy (16 nominacji i cztery wygrane), Hiszpanie (20 nominacji i cztery wygrane), Włosi (31 nominacji i 14 wygranych) oraz Francuzi, którzy są niekwestionowanymi liderami i przy 40 nominacjach wygrywali 12 razy.

Przepraszam za pesymizm, ale wydaje mi się, że Boże ciało nie da rady w starciu z Parasite oraz Bólem i blaskiem.

To raczej jedna z tych produkcji sięgnie po Oscara w kategorii międzynarodowej. Gdybym musiał się założyć, obstawiłbym świetny, inteligentny, przewrotny, a jednocześnie lekki Parasite od Joona-ho Bonga. Tym bardziej że jego opowieść o rodzinie biedaków, którzy wkradają się w łaski bogaczy, jest nominowana również w kategorii Najlepszy film, a historia pokazuje, że widowisko nieanglojęzyczne nominowane w tej kategorii, wygrywa również w kategorii dla filmów z całego świata.

Jednak nawet pomimo niewielkich szans Boże ciało i tak już wygrało.

Sama nominacja jest niezwykłą nobilitacją. Pomijam to, że film zarobi jeszcze więcej, bo z naszego punktu widzenia ważniejsze jest to, iż ta produkcja jako kolejna pokazuje, że warto robić dobre kino, bo zajmujące historie nierzadko bronią się same. Nie zawsze. Wiele ciekawych filmów dystrybuuje się w nieprzyzwoicie małej liczbie kin i bez większej promocji, a nie każdy z nich ma okazję powalczyć o nominację. Bo chociaż Boże ciało okazało się sukcesem, to wciąż jest wiele produkcji, które nie mają tego szczęścia, a w naszych kinach przede wszystkim królują polskojęzyczne produkcje głupie i głupsze.

Prawda, kino komercyjne również w Stanach Zjednoczonych wyprzedza nierzadko o kilka długości filmy trudniejsze, ciekawsze, głębsze. Jednak porównując Avengers: Koniec gry z Polityką, nie da się nie zauważyć, iż te filmy dzieli artystyczna przepaść, kiedy myślimy o widowiskach rozrywkowych. I nie piszę wyłącznie o skali czy budżetach, ale również o emocjach i po prostu szeroko pojętej jakości opowieści, której niewiele odnajduję w rodzimych “blockbusterach”.

Na szczęście znowu dostrzeżono coś zajmującego. Boże ciało nie jest kolejną komedią romantyczną o wszystkim i o niczym, historycznym bzdetem bez bohaterów, ani szokującą historią o szokująco niskiej jakości. O takich filmach nikt poza naszym krajem nie wie, a świat na szczęście widzi nas z perspektywy Idy, Cold War czy Corpus Christi właśnie, a nie przez pryzmat potworków pokroju filmów takich jak Miszmasz czyli Kogel Mogel 3, Legionów czy przywołanej już Polityki.

Z pełną listą nominowanych do tegorocznych Oscarów możecie zapoznać się pod tym odnośnikiem >>

*W tym roku kategoria Najlepszy film nieanglojęzyczny zmieniła nazwę na Najlepszy film międzynarodowy i od teraz na produkcje z tej kategorii może głosować każdy z członków Akademii filmowej.

Znajdź nas na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Morbius zwiastun

Morbius zapowiada więcej akcji niż mroku, ale i tak prezentuje się świetnie

burt ward serial batman robin penis

Burt Ward twierdzi, że kazano mu zmniejszyć penisa, bo był za duży w kostiumie Robina